Trening 73
Sobota, 3 października 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: | 74.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:55 | km/h: | 25.37 |
Pr. maks.: | 70.00 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | 1644kcal | Podjazdy: | 1820m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
https://www.strava.com/activities/405486502/overvi...
Popołudniowy trening. Za cel obrałem sobie Górę Żar. Przez Bielsko przejechałem bokami z dodatkowymi przewyższeniami. Podjazd na Przegibek jechałem całkowicie na spokojnie. Zjazd szybki, mimo że, pod wiatr. Pomimo nowej nawierzchni trzeba mocno uważać na żwir, którego z dnia na dzień przybywa. Podjazd na Żar zacząłem spokojnie, ten trudniejszy fragment trochę mocniej a dalej już równym tempem do zjazdu. Po zjeździe znowu mocniej i czas wyszedł 26:44 od skrzyżowania. Przed szczytem znowu zobaczyłem tego gościa co cwaniakował na Równicy, na szczęście na szczycie mnie nie wypatrzył i mogłem spokojnie się ubrać i zjechać. Na Przegibek wjechałem spokojnie i przez Bielsko wróciłem znowu bokiem przez Kamienicę. Padła bateria w opasce i nie mam danych dotyczących pulsu.
Popołudniowy trening. Za cel obrałem sobie Górę Żar. Przez Bielsko przejechałem bokami z dodatkowymi przewyższeniami. Podjazd na Przegibek jechałem całkowicie na spokojnie. Zjazd szybki, mimo że, pod wiatr. Pomimo nowej nawierzchni trzeba mocno uważać na żwir, którego z dnia na dzień przybywa. Podjazd na Żar zacząłem spokojnie, ten trudniejszy fragment trochę mocniej a dalej już równym tempem do zjazdu. Po zjeździe znowu mocniej i czas wyszedł 26:44 od skrzyżowania. Przed szczytem znowu zobaczyłem tego gościa co cwaniakował na Równicy, na szczęście na szczycie mnie nie wypatrzył i mogłem spokojnie się ubrać i zjechać. Na Przegibek wjechałem spokojnie i przez Bielsko wróciłem znowu bokiem przez Kamienicę. Padła bateria w opasce i nie mam danych dotyczących pulsu.