Trening 20
Wtorek, 8 marca 2016 Kategoria 50-100, Szosa, Trening 2016
Km: | 81.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:11 | km/h: | 25.45 |
Pr. maks.: | 47.00 | Temperatura: | 5.0°C | HRmax: | 164164 ( 84%) | HRavg | 141( 72%) |
Kalorie: | 1454kcal | Podjazdy: | 380m | Sprzęt: Zimówka | Aktywność: Jazda na rowerze |
Plan był na 3 godziny. Pogoda z rana niezbyt dobra, mgła i 2 stopnie. Dobrze się ubrałem i ok. 9 wyjechałem w kierunku Skoczowa. Nie było wiatru i dobrze się jechało. Na Wiślance mały ruch i trochę lepsza widoczność. Bez problemów dojechałem do Pawłowic gdzie kierowca wymusił na mnie pierwszeństwo. Jechałem ok. 25km/h i nie zdążyłem wyhamować, w momenice uderzenia w koło samochodu jechałem już ok.5km/h. Szczęście w nieszczęściu, że kierowca nie ruszył od razu i obyło się bez wywrotki. Po całym zdarzeniu boli mnie lekko nadgarstek i kolano. Zaraz po zdarzeniu miałem lekkie zawroty głowy ale po 10 minutach przeszły. Po 30 minutach postoju ruszyłem dalej. Przy zwężeniu na dwupasmówce przyspieszyłem i jechałem mocno przez cały odcinek, później się zatrzymałem bo bałem się ponownych zawrotów głowy. Na szczęście nic już mi nie było i mogłem jechać dalej. Napęd w rowerze zaczął szwankować. Woda i piach nie pomagają w poprawnej pracy napędu. Okazało się, że jedno z kółeczek przerzutki pękło i ciężko się obracało a ja się męczyłem. Bez problemów dojechałem do Czechowic.Tam rozebrałem kurtkę,drogi już przeschły a mi było za ciepło. Do Bielska szybko dojechałem. Później już całkiem luźnym tempem do domu. Jak dobrze się będę czuł to jutro kolejny trening.
https://www.strava.com/activities/511559457
https://www.strava.com/activities/511559457