Trening 77
Wtorek, 2 sierpnia 2016 Kategoria 50-100, blisko domu, Samotnie, Szosa, Trening 2016
Km: | 47.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:01 | km/h: | 23.31 |
Pr. maks.: | 48.00 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | 179179 ( 91%) | HRavg | 133( 68%) |
Kalorie: | 1375kcal | Podjazdy: | 910m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Ciężki trening, nie wiem co było trudniejsze, zmotywowanie się do jazdy czy realizacja założeń treningowych. Ciężko się trenuje gdy myślami jest się zupełnie gdzie indziej. Ciężki czeka mnie tydzień, dwa pogrzeby a w następnym rozprawa sądowa. Do Nowego Sącza raczej nie pojadę, nie będzie to miało większego sensu, wyniku i tak nie zrobię a po drugie nie dam rady jechać w piątek a tak jadą wszyscy znajomi.
Wracając do treningu to w planie miałem interwały siłowe. Wyjechałem o 5:15 z domu, było zimno 12 stopni. Po spokojnym dojeździe do Straconki na termometrze było 9 stopni. Każde 5 minutowe powtórzenie było mocniejsze niż poprzednie i na ostatnim wyszedł już fajny wynik. Po treningu spokojny powrót do domu. Jutro jak się zmotywuję to trening w grupie.
https://www.strava.com/activities/661589337
Wracając do treningu to w planie miałem interwały siłowe. Wyjechałem o 5:15 z domu, było zimno 12 stopni. Po spokojnym dojeździe do Straconki na termometrze było 9 stopni. Każde 5 minutowe powtórzenie było mocniejsze niż poprzednie i na ostatnim wyszedł już fajny wynik. Po treningu spokojny powrót do domu. Jutro jak się zmotywuję to trening w grupie.
https://www.strava.com/activities/661589337