Trening 70
Środa, 21 czerwca 2017 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2017
Km: | 80.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:44 | km/h: | 29.27 |
Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | 169169 ( 86%) | HRavg | 124( 63%) |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | 470m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Kolejny poranny trening. Byłem trochę zmęczony i wszystko nie wyszło dokładnie tak jak myślałem. Tym razem pojechałem przez Jaworze i ominąłem remontowany odcinek na ul. Cieszyńskiej. Do Skoczowa dojechałem na luzie i skręciłem w prawo na Katowice. Ruszyłem mocniej i jechałem tak przez 5 minut. Planowałem co prawda 3 10 minutowe tempówki a zrobiłem 5 po 5 minut. Pierwsza skończyła się przed Ochabami i do Drogomyśla spokojnie. Od świateł znowu rura i ogień przez 5 minut. Warunki sprzyjały, wiatr wiał prosto w twarz i nie było lekko. Zwolnienie było krótkie, w Zbytkowie przejechałem kawałek ścieżką rowerową i po wjeździe na drogę znowu mocniejszym tempem. Przed skrzyżowaniem w Pawłowicach zwolniłem i pojechałem na Pszczynę. Przerwa znowu była krótka i mocno do Studzionki. Na tym odcinku wiatr wiał bardziej z boku i musiałem szybciej jechać. Spokojniejsza jazda była tym razem dłuższa i ostatnia tempówka trafiła na pagórkowaty odcinek w Porębie. Wyszło fajnie i po zwolnieniu do domu wróciłem już praktycznie turystycznym tempem. W Ligocie przez remont jednej z bocznych dróżek pobłądziłem i spory odcinek przejechałem szutrową drogą. Wróciłem przez Stare Bielsko gdzie nieco przyśpieszyłem na podjeździe i później już prosto do domu. Pogoda dzisiaj taka sobie, niezbyt ciepło i pochmurno. Jutro trening podjazdów a w weekend dwie trasy z 3000 metrów przewyższenia każda i później odpoczynek do końca miesiąca.
https://www.strava.com/activities/1046923792/overv...
https://www.strava.com/activities/1046923792/overv...