Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trening 79

Sobota, 8 lipca 2017 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, Trening 2017, w grupie
Km: 138.00 Km teren: 0.00 Czas: 05:01 km/h: 27.51
Pr. maks.: 62.00 Temperatura: 22.0°C HRmax: 186186 ( 95%) HRavg 133( 68%)
Kalorie: 3409kcal Podjazdy: 1600m Sprzęt: Agree GTC SL Aktywność: Jazda na rowerze
Ciężko się było rano zwlec z łóżka, planowałem wyjechać o 5 i zrobić trasę prawie 200 km przez Słowację, ostatecznie wyjechałem o 7 i na dzień dobry Salmopol. Spokojnie z kilkoma przyśpieszeniami dojechałem do Szczyrku. Tam mocując się z wiatrem dojechałem do Soliska. Ruszyłem mocno od początku, chyba zbyt mocno bo pod koniec miałem lekkie problemy. Dosyć równa i mocna jazda przez cały czas pozwoliła mi poprawić rekord o ponad 30 sekund, jeszcze jakaś rezerwa jest na tym odcinku. Zjazd fatalny, mokro, piasek, żwir, połamane drzewa, dobrze, że Pętla Beskidzka była tydzień temu bo w takich warunkach to by była masakra. Bezpiecznie zjechałem do Wisły i mając lekki zapas czasowy myślałem jeszcze nad Zameczkiem, zrezygnowałem z tego pomysłu i pojechałem prosto na Skoczów. Jechałem równo i dopiero w Bąkowie zjechałem z dwupasmówki w lewo. Na luzie dojechałem do Jastrzębia i byłem pierwszy. Po chwili dojechał Marcin a następnie kolejne 8 osób, w sumie było nas 13 na rowerach i prowadząc kolumnę pojazdów jechaliśmy w kierunku Ruptawy. Chwila czekania na ostatnie przygotowania i znowu przed samochodami pod kościół. Ustawiliśmy się po dwóch stronach chodnika i czekaliśmy na właściwy moment. Po wejściu wszystkich do Kościoła część osób miała czekać na koniec Mszy Ślubnej a część w tym ja pojechała do domu. Musiałem być najpóźniej o 13:30 w domu i czasu miałem tak na styk. Modliłem się, by nie zmoknąć i w Kończycach suchy asfalt nagle zmienił się w mokry. Było bardzo ślisko i sporo kałuż na drodze i tak aż do Dębowca. Sporo połamanych gałęzi i żwiru na drogach. W sklepie kupiłem wodę i coś do zjedzenia i w dosyć dobrym tempie dojechałem do Skoczowa. Tam trochę czekania na przejazd i po szybkim odcinku do Jasienicy już luźnym tempem dojechałem do domu. Trochę niepotrzebnie jechałem mocno ten Salmopol. Forma jest niezła i dzisiaj nawet poczułem radość z jazdy i jutro postaram się kontynuować ten trend. Spokojny trening z kilkoma podjazdami powinien pomóc.

Przełęcz Salmopolska od Szczyrku 4,4 km 270 m ( 6,1 % ) 0:12:43 ( 20,76 ) 178 ( 90 % )

https://www.strava.com/activities/1073211371

komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa bilip
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum