Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trening 84

Niedziela, 16 lipca 2017 Kategoria 300<, Samotnie, Szosa, Trening 2017, w grupie
Km: 312.00 Km teren: 0.00 Czas: 11:10 km/h: 27.94
Pr. maks.: 68.00 Temperatura: 18.0°C HRmax: 178178 ( 91%) HRavg 132( 67%)
Kalorie: kcal Podjazdy: 3600m Sprzęt: Agree GTC SL Aktywność: Jazda na rowerze
Bardzo fajny trening, dawno nie jechałem takiego dystansu, po raz ostatni w 2011 roku. Trochę się obawiałem czy dam radę a ostatecznie wyszło znacznie lepiej niż przypuszczałem. Wyjechałem o 3:45 i było 12 stopni. Ciężko się jechało, miałem bezpieczny zapas czasowy i później pomimo spadku temperatury do 5 stopni noga się rozkręcała. Spokojne i równe tempo pozwoliło mi dojechać szybko do Bohumina i tam trochę pomyliłem drogi i nadrobiłem około 3 kilometry. Na rondo w Chałupkach dotarłem dokładnie o 5:54 w identycznym czasie co reszta Jas-Kółek. Było nas 6, po chwili dołączył Andrzej i w 7 ruszyliśmy w drogę. Tempo było spokojne, głównie ze względu na Marcina który z braku doświadczenia nie potrafi jeszcze szybko przejechać takiego dystansu. Nie było zbędnych zrywów i po drodze dołączyły jeszcze 2 osoby i jechaliśmy fajnie po zmianach. Ruch był bardzo mały, trasa malownicza i ubywało dystansu. Za Bruntalem na skutek mojej pomyłki nadrobiliśmy kilka kilometrów, ostatecznie dojechaliśmy do właściwej drogi i dotarliśmy do właściwego podjazdu na Pradziada. Przed podjazdem pech jednego z kolarzy i zmiana dętki. W końcu ruszyliśmy na górę. Zacząłem podjazd jako jeden z ostatnich, miałem wjechać spokojnie a wyszło jak zwykle. Trochę mnie podpuścili i kawałek jechaliśmy w większym składzie a po chwili na kole został tylko Dominik. Mogłem przycisnąć mocniej, postawiłem na równą jazdę do górnego szlabanu a później się zobaczy. Po 2 kilometrach zostałem sam i równym tempem dojechałem do wypłaszczenia. Później trochę szarpanej jazdy i slalom między pieszymi, dwa razy musiałem zwolnić prawie do zera. Szczyt się zbliżał, miałem zamiar zafiniszować ale 100 metrów przed szczytem cała szerokość jezdni była zablokowana i musiałem zwolnić. Czas nie wyszedł zły, biorąc pod uwagę, że nie jechałem na maksa i miałem w nogach 150 kilometrów to nawet bardzo dobry wynik. Na szczycie jak zwykle wiało, widoczność dosyć dobra i można było cieszyć oczy widokami. Wolny zjazd do górnego szlabanu z postojem po wodę i szybki zjazd do parkingu na dole. Na odpoczynek i posiłek zjechaliśmy kawałek dalej i tam ponad godzinna przerwa. Droga powrotna szybsza bez dłuższych przerw, momentami się to trochę rozjeżdżało i później trzeba było zwalniać ale nie było źle. Szybko dotarliśmy do Chałupek gdzie się rozdzieliliśmy. Do Karwiny dojechałem z Andrzejem po równych zmianach, dalej już samotnie, w okolicach Babilonu brakło mi wody i do Dębowca jechałem bez picia. Krótki postój w sklepie i ruszyłem na ostatnie 20 kilometrów. Jechało się cały czas dobrze, trochę tyłek już dawał o sobie znać i co jakiś czas musiałem wstawać z siodełka. Krótkie podjazdy wjechałem w dosyć dobrym tempie i nawet nie wiem kiedy znalazłem się w Świętoszówce. Ostatnie 8 kilometrów już na luzie do domu. Nie spodziewałem się, że przejadę bez problemów taki dystans, kryzys był tylko na początku, cały czas kontrolowałem jedzenie i picie i myślę, że dłuższy dystans też bym przejechał. Po takim treningu czas na odpoczynek przed Klasykiem Kłodzkim.
https://www.strava.com/activities/1086514688

komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ubyni
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum