Trening 92
Wtorek, 1 sierpnia 2017 Kategoria Samotnie, Szosa, Trening 2017, w grupie
Km: | 62.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:21 | km/h: | 26.38 |
Pr. maks.: | 59.00 | Temperatura: | 31.0°C | HRmax: | 157157 ( 80%) | HRavg | 118( 60%) |
Kalorie: | 1334kcal | Podjazdy: | 670m | Sprzęt: Agree GTC SL | Aktywność: Jazda na rowerze |
Bardzo spokojny ale i trochę dziwny trening. Już na dzień dobry miałem pecha, nie udało się przejechać nawet 200 metrów i pana w tylnym kole. Dobrze, że mam dwa rowery i wróciłem zmienić, zapomniałem przełożyć bidony i wracałem się kolejny raz. W końcu udało się wyjechać i bez przygód dojechałem pod salon Treka. Dojeżdżały kolejne osoby i po 18 w dosyć dużym składzie wyruszyliśmy na pętlę przez Wilkowice, Łodygowice, Żywiec, Lipową, Buczkowice. Miała być spokojna jazda dwójkami po zmianach i był straszny chaos. Do Wilkowic jako tako wyglądało. Po skręcie na Huciska rozerwało się wszystko,kilka osób odjechało, uformowała się fajna 6 i po zmianach wjechaliśmy na górę. Później zwolnienie, czekanie i zjazd. Po zjeździe znowu się zjechaliśmy i trochę zaczynało to przypominać jazdę w grupie. Nerwowo było na Żywieckiej i dopiero po zjeździe na drogę w kierunku Lipowej ułożył się w miarę dobry szyk. Jednak niektóre osoby nie rozumieją idei jazdy w grupie i wszystko się porwało. Próbowałem uporządkować jakoś ten cyrk ale nie bardzo to wychodziło i w sumie do Lipowej dojechaliśmy w 2 grupkach. Po postoju pod sklepem nastąpił szybki powrót do Bielska.Przed Buczkowicami znowu rozerwanie grupy, jechałem na samym końcu i czekali na mnie. W Bielsku się podzieliliśmy, w 5 pojechaliśmy koło Vienny w lewo. Na Olszówce zostaliśmy we 3 i spokojnie dotarliśmy do Wapienicy i każdy w swoją stronę. Niestety środowy trening muszę odpuścić, lekki uraz w pracy spowodował, że jazda dzisiaj nie będzie bezpieczna.
https://www.strava.com/activities/1112527124
https://www.strava.com/activities/1112527124