Trenażer 35
Czwartek, 22 lutego 2018 Kategoria Trenażer, Zima
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:00 | km/h: | 0.00 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 1.0°C | HRmax: | 140140 ( 71%) | HRavg | 114( 58%) |
Kalorie: | 1266kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze |
Dzisiaj już nie zdecydowałem się na trening na zewnątrz. Niby było trochę cieplej niż wczoraj ale wiało dużo silniej i mroźniej i po kilku minutach na zewnątrz byłem już dosyć mocno wyziębiony. Warunki do treningu na trenażerze nie były wcale lepsze. Około 0 stopni i prawie cały trening w bluzie i nogawkach.
Sam trening podobny do ostatniego. Jazda w strefie 2 z 5 minutowymi tempówkami w strefie 3 z kadencją ponad 100. Wszystko byłoby fajne gdyby nie kapeć. Już po niecałych 40 minutach nagle zniknął opór, myślałem, że to już trenażer się całkowice skończył a to jednak guma. Dalsza jazda już bez żadnego oporu, nie było to to co miało być ale nie miałem czasu na zmianę dętki i opony i nie chciałem skracać treningu. Na weekend głoszą jeszcze większe mrozy więc muszę zmienić oponę i przygotować się na kolejne dwa treningi pod dachem.


Sam trening podobny do ostatniego. Jazda w strefie 2 z 5 minutowymi tempówkami w strefie 3 z kadencją ponad 100. Wszystko byłoby fajne gdyby nie kapeć. Już po niecałych 40 minutach nagle zniknął opór, myślałem, że to już trenażer się całkowice skończył a to jednak guma. Dalsza jazda już bez żadnego oporu, nie było to to co miało być ale nie miałem czasu na zmianę dętki i opony i nie chciałem skracać treningu. Na weekend głoszą jeszcze większe mrozy więc muszę zmienić oponę i przygotować się na kolejne dwa treningi pod dachem.


