Podsumowanie marca
Sobota, 31 marca 2018
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m |
Kolejny miesiąc przeszedł do historii. Pogoda nie była rewelacyjna i sporo czasu musiałem spędzić na trenażerze. Udało się zrobić jeden super długi trening a planowałem trzy. W sumie udało mi się zbudować dobrą bazę tlenową i zacząć trenować podjazdy. Pierwszy test FTP w terenie dał niezły wynik który potwierdził jedyny jak na razie trening w górach. Poprawiłem jazdę po płaskim, jazda w grupie też wygląda obiecująco, na podjazdach jest nieco gorzej niż w ubiegłym roku. Czasu do rozpoczęcia sezonu jest coraz mniej a wyskakują kolejne problemy. Najpierw szwankujący pomiar mocy nie dający " wolnej głowy " a na koniec problemy sprzętowe. Na razie nie będę mógł korzystać z karbonowego sprzętu. Pojawiły się pewne komplikacje przy naprawie i rower musi zostać w serwisie dłużej. Lepiej teraz niż w trakcie sezonu. Jak dobrze pójdzie to na Ustroń sprzęt będzie gotowy do jazdy. Kalendarz startów na razie jest niepewny i nie tylko zależny ode mnie. Mam nadzieję, że pogoda będzie już coraz lepsza bo na razie dni z bardzo dobrą pogodą idzie policzyć na palcach jednej ręki. Liczbowo ten miesiąc wyszedł bardzo dobrze:
Podsumowanie liczbowe ( tylko rower ):

Najlepsze wartości mocy:

Czasy w strefach:

Wszystkie aktywności ( w skrócie ) :

Wstępny kalendarz startów:

Podsumowanie liczbowe ( tylko rower ):

Najlepsze wartości mocy:

Czasy w strefach:

Wszystkie aktywności ( w skrócie ) :

Wstępny kalendarz startów:
