Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trening 58

Wtorek, 19 czerwca 2018 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, Trening 2018
Km: 147.00 Km teren: 0.00 Czas: 05:31 km/h: 26.65
Pr. maks.: 67.00 Temperatura: 23.0°C HRmax: 183183 ( 93%) HRavg 136( 69%)
Kalorie: 3998kcal Podjazdy: 2130m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Wreszcie znalazłem trochę więcej czasu na trening. Ten trening miał na celu podjęcie decyzji o dystansie na Pętli Beskidzkiej. Mając 6 godzin czasu, w głowie pojawiły się dwa podjazdy, jeden to dobrze znana Lysa Hora a drugi to nieznany Velky Polom. Planowałem jechać równym tempem i nawet się to udawało, po drodze obrałem kierunek Cieszyn. Jechało się dobrze na tyle, że pomimo walki z wiatrem dosyć szybko dojechałem do Cieszyna. Natrafiłem na utrudnienia, najpierw korki i przepychanie się przez zatłoczony Cieszyn a później zamknięta droga. Dalej jechało się już dużo lepiej, bez utrudnień. Zbyt mało piłem i powoli zaczynało brakować sił. Przed samym podjazdem małe utrudnienia, brak asfaltu na odcinku około 1 kilometra. Podczas podjazdu sporo przygód, na początek jakiś kolarz dał mi pokaz jak powinno się jeździć pod górę, może byłoby to imponujące gdyby podjazd kończył się po 200 metrach. Podjazd zacząłem swoim tempem, nie jechałem przesadnie mocno i nie walczyłem o czas. Po krótkim zjeździe spotkałem znajomych i chwilowy, nie planowany postój. Nic nie wskazywało na to, że mogą wystąpić jakieś problemy, tętno szło niebezpiecznie w górę, zaczynało mnie znowu przytykać i ostatnie kilometry podjazdu jechałem już na oparach, ograniczała mnie tylko korba a nie chciałem przepychać. W połowie stromego odcinka zauważyłem jakiegoś pechowca który prosił o pompkę. Drugi postój znowu nie był planowany i strata kolejnych 15 sekund nie robiła mi różnicy, czas i tak był mocno przeciętny. Do końca podjazdu jakoś dotrwałem i od razu zacząłem zjeżdżać. Po drodze w dół jeden postój na odzyskanie pompki i w sumie nawet szybko zjechałem w dół. Po zjeździe zatrzymałem się w przydrożnej restauracji na uzupełnienie płynów. Wodopój był konieczny i dalsza jazda była już przyjemniejsza. Dojazd do Cieszyna w mocnym tempie a dalej już spokojniej do domu. Po tym treningu jestem tak samo daleki od podjęcia decyzji o dystansie na Pętli Beskidzkiej jak przed jazdą. Chciałbym wystartować na dłuższym dystansie ale nie wiem czy będę w stanie.





komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa iataz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum