ITT Czarna Wisełka 2018
Niedziela, 1 lipca 2018 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: | 6.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:14 | km/h: | 25.71 |
Pr. maks.: | 52.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | 321kcal | Podjazdy: | 240m | Sprzęt: Agree GTC SL | Aktywność: Jazda na rowerze |
Po sobotnim
wyścigu, w niedziele czekała na zawodników czasówka na zmienionej trasie, dłuższej
i ciekawszej niż Zameczek. Czułem się lepiej niż w sobotę, ale warunki do jazdy
były jeszcze mniej sprzyjające niż dzień wcześniej. Podczas rozgrzewki temperatura
spadła nawet do 6 stopni, było tak zimno, że nogi nie chciały kręcić. Kilka
mocniejszych akcentów rozgrzało mnie i mogłem rozebrać część ubrań i ustawić się
na starcie. Ruszyłem mocno, nie miałem problemów z wpięciem się i nie straciłem
na tym nic. Nie zabrałem opaski tętna i bazowałem tylko na mocy. Po mocnym
początku trochę popuściłem i trzymałem równe tempo przez pierwsze dwa
kilometry. Po skręcie w prawo na najtrudniejszy fragment dałem z siebie dużo więcej,
bardzo mocna jazda pozwoliła mi sporo zyskać i wyprzedziłem jedną osobę a drugi
zawodnik był blisko z przodu. Dobry czas przeczuwałem już przy schronisku na
Stecówce. Ostatni fragment czasówki to już typowo interwałowy odcinek.
Wrzuciłem na dużą tarcze z przodu i jechałem już ile mogłem, miałem dwa momenty
słabości ale jakoś je przezwyciężyłem i z dobrym czasem minąłem linię mety. Nie
wiedziałem jak pojadą rywale i czekałem z niecierpliwością na dojazd wszystkich
do mety. Nie wszyscy wystartowali i mój czas dał wysokie 6 miejsce OPEN i 3 w
mojej kategorii wiekowej, nie tak dużo
brakło by być wyżej, ale tego dnia nie byłem w stanie dać z siebie więcej i
jestem bardzo zadowolony. Wreszcie przełamałem passę czasówek z miejscami 4-6,
na kilkanaście czasówek jakie pojechałem w ostatnich latach, 2 razy udało się wygrać
a pozostałe to najczęściej były miejsca 4-6 stąd to 3 miejsce cieszy jeszcze
bardziej. Biorąc pod uwagę małe problemy zdrowotne to taki wynik przed startem
brałbym w ciemno. Był to kolejny bardzo dobry weekend startowy wieńczący
pierwszą, bardzo intensywną część sezonu. Początek sezonu był pechowy ale gdy
pech odpuścił to poniżej pewnego poziomu nie zszedłem i wiem co muszę poprawić
przed dalszą częścią sezonu. Planuje przerwę w startach ale być może treningowo
gdzieś wystartuje, najbliższe ważniejsze starty to Przełomy Wisłoka i czasówka
w Rymanowie.





