Odpoczynek 1
Wtorek, 3 lipca 2018 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: | 33.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:29 | km/h: | 22.25 |
Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | 131131 ( 67%) | HRavg | 97( 49%) |
Kalorie: | 637kcal | Podjazdy: | 290m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Połowa sezonu
minęła, przyszła pora na odpoczynek. Zwykle o tym zapominałem i prędzej czy
później przychodziło zmęczenie i ostatnie kilka tygodni sezonu były ciężkie a
dyspozycja poniżej oczekiwań. W tym roku postanowiłem to zmienić, luka w
kalendarzu startów i trochę mniej czasu na trening idealnie się z tym zgrały.
Pierwszy tydzień typowo regeneracyjny. Jazda na zupełnym luzie, bez patrzenia na licznik. Po drodze sporo utrudnień, chciałem sprawdzić jedną drogę która na mapie wyglądała obiecująco. Jak tylko wjechałem w nieznany teren to pojawiły się płyty i spore nachylenie, po około 100 metrach dałem sobie spokój i wróciłem na znaną drogę. 90 minut jazdy minęło szybko, po powrocie czułem się lepiej niż przed wyjazdem.



Pierwszy tydzień typowo regeneracyjny. Jazda na zupełnym luzie, bez patrzenia na licznik. Po drodze sporo utrudnień, chciałem sprawdzić jedną drogę która na mapie wyglądała obiecująco. Jak tylko wjechałem w nieznany teren to pojawiły się płyty i spore nachylenie, po około 100 metrach dałem sobie spokój i wróciłem na znaną drogę. 90 minut jazdy minęło szybko, po powrocie czułem się lepiej niż przed wyjazdem.


