Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trening 70

Czwartek, 19 lipca 2018 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2018, w grupie
Km: 60.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:04 km/h: 29.03
Pr. maks.: 62.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: 185185 ( 94%) HRavg 144( 73%)
Kalorie: 1101kcal Podjazdy: 730m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Wreszcie pojawiło się okno pogodowe, przestało padać na około 90 minut przed wyjazdem i drogi były jeszcze mokre. Przeciągałem wyjazd na tyle długo, że wyjechałem około 20 minut później niż planowałem. Zamierzałem potrenować trochę w tempie wyścigowym i dlatego wybrałem się na Jas-Kółkowy trening. Nie byłem pewny jak warunki w tamtym rejonie, w przypadku gorszej pogody miałem plan B czyli trening na miejscu w Jaworzu. Jechałem dobrym tempem cały czas i myślałem, że złapie grupę w Iskrzyczynie. Dojeżdżając do Iskrzyczyna zaczęło kropić a drogi były całkiem mokre, nieźle tam musiało popadać, pewnie dlatego na treningu był tylko Irek. Złapałem go w Dębowcu i wspólnie objechaliśmy jedną rundę, tempo było dobre ale nie wyścigowe i po jednej rundzie każdy pojechał w swoją stronę. Sprawdziłem drogę którą ostatnio pomyliłem i nie należy do najciekawszych, dopiero ostatnie znane mi już 800 metrów ma lepszą nawierzchnię. Żeby trening nie był nijaki to postanowiłem odpalić kilka zapałek, na początek krótki 30 sekundowy wysiłek z bardzo dobrą mocą, na finisz to byłoby mało ale i tak jest lepiej niż jeszcze jakiś czas temu. Na zjeździe hamulce nie chciały już hamować, klocki zdarte niemal do zera. Jakoś zjechałem bezpiecznie i bez problemu przejechałem Skoczów. Pagórki w Grodźcu pojechałem w dobrym tempie, na ostatnim zrobiłem 1 minutowy sprint z dosyć dobrą mocą, w tym czasie miałem już lepsze wyniki. Po dojechaniu do Jaworza na deser zostawiłem sobie 3 minutowy podjazd. Początek stromy i na mokrym momentami koło ślizgało się, musiałem jechać na siedząco i przez to trochę straciłem, później samochód i kolejna starta, mocna jazda w końcówce poprawiła mój wynik ale mogłem wycisnąć więcej. Mokry zjazd nie należał do super przyjemnych, udało się bezpiecznie dojechać do domu. Po treningu wyglądałem jak po jeździe na MTB w terenie, rower brudny, buty brudne a na ciuchach nie było widać rzeczywistych kolorów.






komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa warzw
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum