Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trening 91

Sobota, 1 września 2018 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2018
Km: 61.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:02 km/h: 30.00
Pr. maks.: 52.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 164164 ( 84%) HRavg 126( 64%)
Kalorie: 1400kcal Podjazdy: 350m Sprzęt: Agree GTC SL Aktywność: Jazda na rowerze
Po trzech mocniejszych treningach i dniu przerwy dobrze zrobiła luźniejsza jazda. Nadrobiłem też zaległości w spaniu i od razu lepiej się jechało. Wyjechałem trochę za późno bo ruch na drogach już był całkiem spory. Nie planowałem konkretnej trasy, nie chciałem zbyt dużej ilości podjazdów by jechać w miarę stałym tempem. Po wyjeździe na bardziej odkryty teren zorientowałem się, że całkiem mocno wieje i to w twarz. Kierunek wiatru nieznacznie się zmieniał a jego siła była raczej stała. Do Goczałkowic nic ciekawego się nie działo, po wjeździe na ścieżkę rowerową zwolniłem nieco i dojeżdżając do ostatniego z 3 występujących po sobie skrzyżowań musiałem sporo zwolnić. Z podporządkowanej wyjechał radiowóz, nie ustępując pierwszeństwa pieszym oczekującym na przejściu, wśród nich była osoba na wózku inwalidzkim i kobieta z wózkiem dziecięcym. Świetny przykład dla innych kierowców, później się dziwimy, że są nerwowi jak widzą rowerzystę na drodze. Po krótkiej jeździe ścieżką skręciłem w lewo w boczną drogę do Łąki. Tam kolejna dziwna sytuacja, jakaś kobieta przywiązała sobie grabie do bagażnika roweru w taki sposób, że zajmowały całą szerokość jezdni, dobrze, że nic nie jechało i zdążyła skręcić w pole przed moim przejazdem. Po wjeździe na główną drogę jazda była bardzo przyjemna, wiatr pchał mnie aż do Strumienia. Nie jechałem mocno a przed Strumieniem dojechał do mnie jakiś kolarz i jechaliśmy razem aż do Chybia. Od Strumienia walczyłem z bocznym wiatrem i jechałem trochę mocniej. Do podjazdu przed Rudzicą dojechałem w miarę równo a na samym podjeździe małe przepalenie. Noga podawała całkiem nieźle i dalej mogłem sobie odpuścić i oszczędzić nieco sił. Na koniec trochę krótkich podjazdów w Jaworzu oraz problem ze strzelającą korbą.




komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa erwow
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum