Sprawdzenie
Piątek, 28 września 2018 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
Km: | 12.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:33 | km/h: | 21.82 |
Pr. maks.: | 40.00 | Temperatura: | 16.0°C | HRmax: | 172172 ( 88%) | HRavg | 126( 64%) |
Kalorie: | 237kcal | Podjazdy: | 130m | Aktywność: Jazda na rowerze |
Krótka jazda w
celu sprawdzenia sprzętu i małe przepalenie nogi. Trasę wybrałem
nie najlepszą i jazda była bardzo nierówna i nie efektywna. Po
krótkiej rozgrzewce zrobiłem odcinek 30 sekundowy. Trzymałem dobrą
moc i wysoką kadencję przez cały czas, później odpuściłem ale
tętno było dzisiaj wysokie, chyba już poziom adrenaliny podskoczył
do maksimum. Później zrobiłem pętlę wokół lotniska i to był
slalom pomiędzy, pieszymi, rolkarzami, psami i rowerzystami. Dalej
nie było lepiej. Na drugim sprincie musiałem uważać na samochody,
pieszych i jechałem tym razem na niskiej kadencji ze słabą mocą.
Nie wyszło tak jak chciałem ale dalej zrobiłem sobie nieplanowany
krótki sprint będący imitacją finiszu na stromym podjeździe i
wyszła super moc. Na koniec trafiłem na roboty drogowe na ul.
Dębowiec i bardzo wolno udało się przejechać w kierunku
Wapienicy. Później trochę szybszej jazdy i do domu. Jutro
potrzebna mi jest masa szczęścia, noga jest mocna, motywacja bardzo
duża, sprzęt przygotowany do wyścigu, trasa odpowiada moim
predyspozycjom, swoje dołoży też pogoda ale jakoś dam radę.