Roztrenowanie 11
Piątek, 19 października 2018 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: | 45.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:39 | km/h: | 27.27 |
Pr. maks.: | 63.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | 165165 ( 84%) | HRavg | 128( 65%) |
Kalorie: | 732kcal | Podjazdy: | 490m | Sprzęt: Agree GTC SL | Aktywność: Jazda na rowerze |
Ostatni dłuższy wyjazd w tym roku.
Najgorsza pogoda od kilku dni, bardzo duża mgła i poniżej 10 stopni na
termometrze. Widząc prognozę na weekend zdecydowałem, że takie warunki nie są
jeszcze takie złe i pojechałem. Początkowo szło bardzo ciężko, z czasem trochę
lepiej. Po dojeździe do Ustronia sprawdziłem jedną drogę, na mapie wyglądało to
dużo lepiej niż w rzeczywistości. Początkowo dobra nawierzchnia zamieniła się w
teren, po 200 metrach w terenie dojechałem do skrzyżowania i zawróciłem. Bałem
się zjechać i sprowadziłem rower, była straszna mgła, nic nie było widać, nawet
drutu kolczatego ukrytego w krzakach, rozdarłem sobie nogawkę spodni i kolano,
trochę krwawiło ale mogłem jechać dalej. W tych warunkach wolałem unikać
głównych dróg więc jechałem bocznymi drogami do Skoczowa. Później jechało się już
lepiej i nawet brukowany podjazd był całkiem przyjemny. Znowu nie miałem zbyt
dużej ilości czasu i szybko musiałem wracać. Szkoda, że ten sezon się już
kończy. W ostatnich latach nie miałem zbyt dobrych końcówek sezonu, w tym roku
moja forma jest lepsza. Chciałem zakończyć ten sezon jakąś fajną trasą, ale się
nie udało.





