Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Podsumowanie stycznia

Czwartek, 31 stycznia 2019
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: min/km:
Pr. maks.: Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m
Pierwszy miesiąc roku 2019 za nami. Przez cały czas skupiałem się na ćwiczeniach ogólnorozwojowych, zacząłem też wprowadzać i stopniowo wydłużać aktywności na trenażerze. Trenażer już niestety dogorywa i być może czeka mnie dodatkowy wydatek na nowy. Mój stan zdrowia cały czas się poprawia, wszystko toczy się swoim rytmem którego nie zamierzam przyśpieszać. W ostatnim czasie zacząłem inwestować w sprzęt, zakupiłem nowe koła które mi po głowie już chodziły rok temu, wtedy zakupiłem pomiar mocy i nie byłem gotowy na kolejny dosyć duży wydatek. Tym razem nawet choroba i inne nieprzewidziane wydatki nie przeszkodziły w zakupie kół. Długo szukałem odpowiedniej firmy i modelu kół. Przeglądnąłem kilkadziesiąt ofert różnych producentów łącznie z tanimi chińskimi modelami. Decyzje podjąłem na podstawie dotychczasowych doświadczeń a także sytuacji w których te koła będą użytkowane. Moje przygody z defektami, oponami, opaskami doprowadziły mnie do myśli o szytkach. Takie koła znajdują zastosowanie w wyścigach a w takim celu je zakupiłem. Po wielu dniach czytania opinii i poszukiwań trafiłem na firmę No Limited i model Sprint o wysokości 38 milimetrów. Wyższy stożek mi się nie przyda a za zwiększeniem wysokości idzie wzrost wagi która jest bardzo satysfakcjonująca. Poza kołami zdecydowałem się na zakup butów, poprzednie ucierpiały w jednej z zeszłorocznych kraks w której brałem udział. Buty miały być kolorystycznie dopasowane do kasku i stroju, na zdjęciach wyglądały inaczej niż w rzeczywistości. Do obuwia dopasowałem okulary ze szkłami fotochromowymi które wykluczają zmiany szkieł przy zmianie pogody. Nabyłem też sporo części które mają zastąpić zużyte i wadliwe komponenty w rowerze. Druga część wydatków z szytkami na czele zostawiłem na kolejny miesiąc. Pod względem treningowym to był dobry miesiąc, nie miałem żadnych przerw w treningach a wszystkie treningi były na dobrym poziomie dostosowanym do moich aktualnych możliwości. Przez cały miesiąc regularnie mierzyłem tętno, ciśnienie oraz masę ciała. Na początku miesiąca miałem duże wahania zwłaszcza ciśnienia ale wraz z upływem czasu wszystkie dane się unormowały.
1.Średnia tygodniowa waga:

Przez cały miesiąc notowałem regularny wzrost wagi, wraz z wyższymi wartościami rosła łączna masa mięśni a ilość tłuszczu spadała. Nie mam porównania
do poprzednich lat ale wydaje mi się, że dane z końca miesiąca są już niewiele gorsze od tych przy których prezentowałem najwyższy poziom sportowy.
2.Obciążenie treningowe w poszczególnych tygodniach:

Skutkiem regularnych ale niezbyt mocnych treningów nie zanotowałem dużych zmian w średnim tygodniowym obciążeniu treningowym a średnie obciążenie treningowe wzrastało bardzo powoli. Na skutek tych zmian TSB zaczęło osiągać wartości ujemne.
3.Maksymalne wartości mocy:
3.1.W krótkich odcinkach czasu:

Na odcinkach krótszych niż minuta notowałem różne rezultaty, raz lepsze, raz gorsze a w ostatecznym rozrachunku poprawiłem swoje osiągnięcia w każdym z określonych odcinków czasowych.
3.2.W dłuższym czasie:

Na dłuższych fragmentach także moja moc oscylowała w bardzo zbliżonym zakresie. Przez brak znacznych zmian w intensywności treningowej nie zanotowałem dużego wzrostu mocy w tych zakresach czasowych.
4.Intensywność treningów w kolejnych tygodniach stycznia:

Z każdym tygodniem wydłużałem aktywności na trenażerze, intensywność poszczególnych sesji treningowych nie zmieniła się znacząco a wzrost pracy i liczby TSS jest skutkiem wyłącznie większej objętości treningowej.
5.Podsumowanie liczbowe z programu Golden Cheetach:

Suma czasu treningowego:

W minionym miesiącu trenowałem przez 5 dni w tygodniu a dwa przeznaczałem na regeneracje. Objętość wszystkich treningów i aktywności regeneracyjnych w styczniu wyniosła niecałe 30 godzin. Z każdym tygodniem czas treningów ulegał wydłużeniu a w ostatnim tygodniu który przeznaczyłem na regeneracje przed początkiem mocniejszych przygotowań do sezonu wyszedł słaby również ze względu na to, że zawierał tylko 4 ostatnie dni stycznia a trzy dni kończące 5 tydzień 2019 roku są pierwszymi dniami lutego. Wraz ze wzrostem czasu treningów poprawiała się wydolność mojego organizmu i na dzień dzisiejszy wygląda to nieźle. Potwierdziły to wyniki badań które przeszedłem 31 stycznia i 1 lutego. Poza tym, że musze się jeszcze pilnować i rozważnie dysponować siłami i w dalszym ciągu unikać narażania się na niesprzyjające warunki atmosferyczne to nie ma żadnych przeciwskazań aby zacząć mocniej trenować. Dobrze i rozważnie przepracowany styczeń spowodował, że zupełnie innym okiem patrzę na zbliżający się sezon. W najbliższym czasie dalej będę trenował wyłącznie w domu. Na razie musze walczyć z uszkodzonym trenażerem i dopiero w następnym tygodniu będę go miał naprawiony. Jako początek drugiego części okresu przygotowawczego przypadają dwa testy, pierwszy na moc 5 minutową, 1 minutową i 15 sekundową a drugi to już tradycyjny test FTP. Przy niesprawnym trenażerze może z tym być mały problem. Duży nacisk położę na nogi, rozwinąć będę chciał siłę a także osiągi na krótkich odcinkach a w dalszej kolejności także wytrzymałość i moc na dłuższych odcinkach. Po trzech kolejnych tygodniach treningu i tygodniu odpoczynku kolejny test który zakończy drugi etap przygotowań do sezonu. Wszystko oczywiście zależy od zdrowia i czasu z którym miałem problem w ostatnim tygodniu. Nie zamierzam zapomnieć o regularnych pomiarach tętna spoczynkowego, wagi, ciśnienia oraz ćwiczeniach ogólnorozwojowych i regeneracyjnych. W poprzednim roku z części tych spraw zrezygnowałem na początku sezonu i później tego brakowało w kluczowych momentach.


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa hnawy
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum