Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Podsumowanie 21 tygodnia 2019

Niedziela, 26 maja 2019 Kategoria Podsumowanie Tygodnia
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: min/km:
Pr. maks.: Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m
Ostatni tydzień był czasem odpoczynku. Pogoda była zła a czasu nie miałem za dużo. Po wcześniejszych tygodniach byłem bardzo zmęczony a dodatkowo pojawiło się przeziębienie z którym walczyłem przez cały tydzień. Nie przeszkodziło to wystartować w sobotnim wyścigu. Poziom sportowy był bardzo wysoki i obawiałem się, że zupełnie sobie nie poradzę. Podejście zawodników, kibiców i kierowców zupełnie inne niż w Polsce. Zawodnicy zachowywali się bardzo mądrze, nikt słaby nie znalazł się z przodu po starcie, każde zwężenie, skrzyżowanie, dziura w drodze była wcześniej sygnalizowana a na długim i bardzo nerwowym odcinku dojazdowym do pierwszej selekcji na podjeździe zdarzyła się jedna kraksa. Mając w myślach to co dzieje się w Road Maraton to tych kraks byłoby na pewno więcej a peleton podzielił się na grupki dużo wcześniej, nie przez poziom sportowy a przez słabych zawodników puszczających koło i inne sytuacje które często mają miejsce. Zamiast dobrej pozycji startowej postawiłem na rozgrzewkę i dzięki temu nie miałem dużych problemów po starcie. Czułem się dobrze, chyba za dobrze i dlatego gdy na jednym z nierównych i wyboistych zjazdów popuściło mi mocowanie licznika i musiałem schować go do kieszeni. Cały czas trenuje w oparciu o wskazania mocy, strefy i czas i brak stałego podglądu na dane był dla mnie strzałem w kolano. Jazda na wyczucie nigdy nie wychodziła mi najlepiej, nie zażynałem się na maksa ale brak regularnego jedzenia spowodował spory kryzys. Przed startem obrałem dobrą taktykę, po raz pierwszy od dawna nie jechałem mocno podjazdów aby nadrobić trochę czasu a starałem się odważniej zjeżdżać i skupić na lepszej komunikacji w grupie. Taka taktyka zdawała dobrze egzamin a na podjazdach miałem rezerwy. Dobrze wyglądałem na tym wyścigu i nawet słabsza ostatnia cześć tego nie zmieni. Zupełnie inaczej jeździ się wyścigi 2-3 godzinne niż 4 godzinne. Te krótsze można przejechać na zapasach z kieszonek i dwóch bidonach a na dłuższych trzeba już skorzystać z bufetu i inaczej rozłożyć siły. Profil trasy tego wyścigu był bardzo charakterystyczny, długi, szybki odcinek z kilkoma krótkimi podjazdami i długimi łagodnymi zjazdami, później kilka podjazdów, głównie wąskich o nienajlepszej nawierzchni a na koniec znowu łatwiejszy ale bardzo meczący odcinek. Był to jeden z ciekawszych i lepiej zorganizowanych wyścigów w jakich miałem okazję startować. Myślę, że nie był to mój ostatni start w Czechach a po tym co usłyszałem w Rajczy to nie wiem czy chce wracać do startów w cyklu Road Maraton. Poza wyścigiem udało się zaliczyć dwa dobre treningi. Zdecydowanie lepiej czuje się już na zjazdach i mogę zacząć pracować nad ich szybkością.
1.Waga w ostatnim tygodniu ( tylko dni z aktywnościami rowerowymi ):

Waga zaczęła iść w dół. Nie wpłynęło to zbytnio na dyspozycje.
2.Obciążenie treningowe:

Podczas odpoczynku na moment TSB przekroczyło 0. Po sobotnim wyścigu wszystko wróciło do stanu z ostatnich tygodni.
3.Wartości mocy:
3.1.Na krótkich odcinkach:

3.2.Na dłuższych odcinkach:

Podczas sobotnich zawodów osiągnąłem najlepszą moc godzinną w tym roku.
4.Intensywność treningów:

Najlepszą moc znormalizowaną osiągnąłem podczas wyścigu.
5.Podsumowanie liczbowe:
5.1. Podsumowanie z programu Golden Cheetach:
5.1.1. Podsumowanie ogólne:

5.1.2.Czas w strefach:

5.1.3. Podsumowanie szczegółowe:

5.2.Wstępny rozpis na 22 tydzień 2019:
Po luźniejszym tygodniu wracam do cięższych treningów. Znowu nie będę miał czasu na dłuższe treningi w tygodniu i skupie się na krótkich, intensywnych aktywnościach. W weekend być może wystartuje w wyścigu lub zaliczę kolejny długi dystans z podjazdami w roli głównej. Nie planuje określonej liczby TSS ale chciałbym aby podczas każdej pojedynczej aktywności było ich więcej niż 100.
5.3.Podjazdy zaliczone w minionym tygodniu:

Udało się zaliczyć kilka nowych podjazdów oraz jeden trening z dobrze mi znanymi wzniesieniami. Czasy nie są najlepsze, ale nie skupiałem się na tym.

komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ciesc
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum