Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trening 66

Środa, 26 czerwca 2019 Kategoria 50-100, Cube 2019, No Limited 2019, Samotnie, Szosa, Trening 2019
Km: 65.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:17 km/h: 28.47
Pr. maks.: 69.00 Temperatura: 25.0°C HRmax: 186186 ( 95%) HRavg 133( 68%)
Kalorie: 1019kcal Podjazdy: 760m Sprzęt: Agree GTC SL Aktywność: Jazda na rowerze
Drugi zaplanowany na ten tydzień trening został nieco skrócony. Podobnie jak dzień wcześniej miałem problemy z wcześniejszym wstaniem z łóżka i wyjechałem blisko godzinę później niż zamierzałem. Było już ciepło a czekały mnie powtórzenia w 6 strefie mocy. Nie chcąc po raz kolejny walczyć z drogowcami na podjeździe pod Przegibek zdecydowałem się pojechać na Równicę. Podjazd który bardzo lubię i na którym jestem w stanie dawać z siebie wszystko wydawał się idealny na taki trening. Nie mając czasu postanowiłem na jednym podjeździe zrobić to samo co miałem zrobić na dwóch odcinkach w górę. Wymusiło to zwiększenie długości powtórzeń z 60 do 90 sekund. Po dobrej rozgrzewce szybko dotarłem do podnóża Równicy. Ruszyłem spokojnie a gdy tylko zrobiło się stromo to ogień. Wysokie nachylenie ułatwiło mocną jazdę. Po 90 sekundach sprintu, luźniejsza jazda przez 60 sekund nie wystarczyła na odpoczynek i każde powtórzenie zaczynałem na większym zmęczeniu. Pod koniec tętno już było maksymalnie wysokie. Chcąc zaliczyć w sumie 10 minut w strefie 6 ostatnie powtórzenie trwało 60 sekund a skończyło się akurat na linii poboru opłat. Byłem zmęczony, w bidonach już pustki a żar już lał się z nieba. Na zjeździe dosyć szybko jechałem, jedynie w dwóch miejscach musiałem sporo zwolnić. Odcinek kostki nie był dzisiaj komfortowy a na ostatniej prostej musiałem hamować z ponad 60 km/h prawie do zera. Później stanąłem w pierwszym napotkanym sklepie, napełniłem bidony i ruszyłem dosyć mocnym tempem do domu. Kilka podjazdów wjechałem z mocą w okolicy progu FTP. Pomimo zmęczenia noga podawała całkiem nieźle i gdyby nie upał i wiejący z różnych kierunków wiatr który utrudniał jazdę to przyjemność byłaby jeszcze większa. Kolejny mocny trening zaliczony, szkoda, że nie ma czasu na dłuższe treningi.





komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ibezm
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum