Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Roztrenowanie 10

Wtorek, 15 października 2019 Kategoria 0-50, blisko domu, Cube 2019, Samotnie, Szosa
Km: 39.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:34 km/h: 24.89
Pr. maks.: 65.00 Temperatura: 14.0°C HRmax: 157157 ( 80%) HRavg 121( 62%)
Kalorie: 619kcal Podjazdy: 510m Sprzęt: Agree GTC SL Aktywność: Jazda na rowerze
Kolejny dzień pogody ale także małej ilości czasu i musiałem wyjechać dosyć wcześnie by móc zaliczyć chociaż 90 minut jazdy. Ubrałem się za grubo i podczas jazdy byłem zmuszony zrzucić zbędne warstwy. Nie miałem znowu planu na trasę ale na Przegibek nie chciało mi się jechać więc skierowałem się na Jaworze. Noga nie była tak dobra jak dzień wcześniej co było odczuwalne zwłaszcza na podjazdach. Po przejechaniu przez Jaworze pojawił się silniejszy wiatr z południa co zapowiadało ciekawą jazdę. Trzymając się możliwie bocznych dróg dojechałem do Górek Wielkich a następnie Brennej. Wiatr rozdawał karty i raz jechało się szybko i lekko by za chwilę walczyć z czołowymi podmuchami. Będąc w Ustroniu wpadłem na pomysł sprawdzenia kilku bocznych dróg. Pierwszą z nich był ciekawie wyglądający łącznik Lipowca z Krzywańcem. Żeby trafić na właściwą drogę pobłądziłem i aż trzy razy szukałem odpowiedniego skrętu. Gdy już trafiłem na właściwy szlak to moim oczom ukazał się ładny widok na góry a także położone na zboczach budynki mieszczące się w Górkach czy Brennej. Zwykle ten widok był zasłonięty przez zabudowania czy pola kukurydzy na równoległych drogach, nie było czasu aby podziwiać widoki i drogą lekko w dół dojechałem do znanego mi odcinka łączącego Lipowiec z Zalesiem. Nie jechałem długo tą drogą bo po chwili odbiłem w prawo w kolejną boczną dróżkę. Nie był to długi łącznik i szybko znalazłem się na drodze prowadzącej do ronda w Górkach Wielkich. Miałem jeszcze jedną możliwość urozmaicenia trasy i po kilkuset metrach znowu skręciłem w prawo w kolejną boczną drogę. Znowu ten odcinek nie był długi i po około 2 minutach znalazłem się już na dobrze znanej drodze którą dojechałem do ronda. Postanowiłem wrócić do domu tą samą drogą którą przyjechałem z jednym szybkim zjazdem. Myślałam o jak najszybszej jeździe w dół ale trochę się przeliczyłem. Najpierw pojawił się samochód z przeciwka wymuszając hamowania później wiatr nie pozwolił na rozwinięcie odpowiedniej prędkości przed zakrętem i dosyć długo się rozpędzałem. Boczny wiatr nie pozwolił na wiele i udało się poprawić czas o 1 sekundę. Dalsza droga już spokojna, bez żadnych prób mocniejszej jazdy. Mimo dosyć spokojnej jazdy czułem zmęczenie, zwłaszcza w nogach.


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zdraz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum