Marszobieg 14
Niedziela, 22 grudnia 2019 Kategoria Zima, Zima 2020
Km: | 14.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:27 | min/km: | 6:12 |
Pr. maks.: | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | 177177 ( 90%) | HRavg | 142( 72%) | |
Kalorie: | 720kcal | Podjazdy: | 370m | Aktywność: Bieganie |
Wczoraj wprowadziłem mały
eksperyment żywieniowy, zamiast tradycyjnego posiłku wysoko węglowodanowego zjadłem
taki z niską zawartością węglowodanów. Nie miało to korzystnego wpływu na mój
organizm i przyczyniło się do słabszej dyspozycji podczas niedzielnego
marszobiegu. Pogoda dzisiaj była inna niż w ostatnich dniach i nie zachęcała do
wyjścia z domu. Przemogłem się i o 9:30 jednak się wybrałem. Na zaplanowaną
wcześniej trasę nie było czasu, pogoda była zbyt niepewna aby brać się na nieznane
szlaki i wybrałem się po raz kolejny w kierunku Dębowca. Już po rozgrzewce
czułem, że nie jest to mój dzień. Dyspozycja biegowa tego dnia pozostawiała
sporo do życzenia. Ścieżki w lesie nie wyglądały tragicznie i przyczepność była
całkiem niezła. Z Dębowca chciałem udać się na wschód w kierunku Koziej Górki,
niestety oznaczenia szlaków mnie zgubiły i najpierw ruszyłem w kierunku Szlaku
na Szyndzielnię a później gdzie zupełnie w las i stwierdziłem, że lepiej będzie
zawrócić. Inną drogą dotarłem na Dębowiec i ruszyłem w dół. Zbieg wyglądał całkiem
nieźle jak na mnie i dosyć szybko znalazłem się na dole. Mając jeszcze trochę czasu
wróciłem inną drogą. W końcówce byłem w stanie biec szybciej niż na początku,
ostatnio to jest norma. Mimo niekorzystnych prognoz warunki były całkiem niezłe
i optymalne dla tego typu aktywności.