Trenażer 15, Siłownia 17
Wtorek, 31 grudnia 2019 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2020
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:10 | km/h: | 0.00 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | 156156 ( 80%) | HRavg | 126( 64%) |
Kalorie: | 789kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze |
Kolejny dzień w którym miałem problem
z wygospodarowaniem odpowiedniej liczby czasu na trening. Zależało mi na tym
aby przeprowadzić cały trening w jednym kawałku bo wtedy są najlepsze efekty. Byłem
już bliski podzielenia treningu na dwie części ale ostatecznie udało się po 15
znaleźć odpowiednią ilość czasu i przystąpiłem do ciężkiego i bardzo
nielubianego przeze mnie treningu. Po krótkiej rozgrzewce i 10 minutach jazdy
na kadencji około 95 przystąpiłem do pierwszego ćwiczenia zaplanowanego na ten
dzień. Podobnie jak ostatnim razem był to Martwy Ciąg. Skupiłem się na poprawności
wykonania ćwiczenia i wykonałem cztery serie po sześć powtórzeń. Żeby nie było łatwo
dorzuciłem do obciążenia dodatkowe 10 kilogramów i całkowity ciężar wynosił 80
czyli tyle ile maksymalnie podnosiłem ostatniej zimy. Nie jest to imponująca
wartość ale dla mnie na ten moment jest wystarczająca. Po czterech seriach
miałem jeszcze chwile na odpoczynek i przystosowanie się do trenażera. Po 5
minutach rozkręcenia na wysokiej kadencji przystąpiłem do pierwszej serii
interwałów siłowych na kadencji 55 i mocy progowej. Nie zwiększyłem czasu i
zarówno powtórzenie jak i odpoczynek na kadencji około 95 trwał 3 minuty. Po
serii powtórzeń i kolejnym 5 minutowym rozkręceniu na kadencji około 95
przystąpiłem do drugiego ćwiczenia z obciążeniem. Tym razem były to wykroki z
hantlami, ostatnim razem jedna hantla ważyła 17,5 kg, tym razem zastosowałem 20
kilogramów na każdą rękę. Przy tym ćwiczeniu zrobiłem 5 serii po 5 powtórzeń na
każdą nogę. Ponownie skupiłem się na poprawności wykonania ćwiczenia która jest
dużo ważniejsza od zastosowanego obciążenia. Znowu miałem chwile oddechu przed
drugą serią interwałów siłowych na trenażerze. Stosując to samo obciążenie, moc
i kadencje miałem problem już przy czwartym powtórzeniu. Tren trening jest wymagający
zarówno fizycznie jak i psychicznie. Organizm już dawał znać, że ma dość a dzięki
głowie dotrwałem do końca serii powtórzeń. Rozkręcenie na wysokiej kadencji
jakoś mi się dłużyło i ciężko się było zmotywować do ostatniego ćwiczenia. Wahałem
się jakie obciążenie zastosować, przed treningiem postanowiłem, że będzie ono
zależeć od samopoczucia a to nie było najlepsze wiec wrzuciłem na sztangę skromne
50 kilogramów. To ćwiczenie było nowe w moim grafiku wiec nie byłem pewny, czy będę
w stanie je poprawnie wykonać. Dzięki temu, że jestem w trakcie generalnego
remontu domu mam kilka zbędnych, starych luster które wykorzystałem jako
monitoring poprawności wykonania ćwiczenia. Pierwsze kilka półprzysiadów
wykonałem na sucho a następnie przystąpiłem do 5 serii po 6 powtórzeń. Starałem
się wykonać ćwiczenie poprawnie, nie wyszło to idealnie, swoje na pewno zrobiło
zmęczenie i następnym razem to ćwiczenie wrzucę na początek treningu gdy
koncentracja jeszcze jest na pełnym poziomie i nie dominuje zmęczenie. Na koniec
treningu czekało mnie jeszcze 10 minut luźnej jazdy na kadencji około 95 i
rozciąganie oraz rolowanie mięśni. Bez dwóch ostatnich zabiegów cały trening
trwał ponad 2 godziny a z regeneracją około dwie i pół godziny. Ze względu na
to, że ten trening był bardzo wymagający, regeneracja musi potrwać 24 godziny i
dopiero wtedy będę gotowy na kolejny wymagający skupienia trening.
Tym mocnym akcentem kończę dosyć trudny rok, następny mam nadzieje będzie lepszy zarówno pod względem zdrowotnym, sportowym oraz pod względem szczęścia które raczej mnie omijało. Pozostałe aspekty życia w tym roku wyglądały lepiej niż w poprzednim i chciałbym aby tak pozostało także w 2020 roku.


Tym mocnym akcentem kończę dosyć trudny rok, następny mam nadzieje będzie lepszy zarówno pod względem zdrowotnym, sportowym oraz pod względem szczęścia które raczej mnie omijało. Pozostałe aspekty życia w tym roku wyglądały lepiej niż w poprzednim i chciałbym aby tak pozostało także w 2020 roku.

