Trening 11
Wtorek, 18 lutego 2020 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, Zima, Zima 2020
Km: | 41.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:31 | km/h: | 27.03 |
Pr. maks.: | 59.00 | Temperatura: | 5.0°C | HRmax: | 155155 ( 79%) | HRavg | 136( 69%) |
Kalorie: | 812kcal | Podjazdy: | 280m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Pierwszy od dawna wyjazd poza weekendowy. Zapomniałem już ile samochodów może być na drogach. Trasę wybrałem niezbyt długą ale wymagającą. Już wyjazd z miasta pomimo wiatru wiejącego centralnie w plecy był problemem. Najpierw ścieżki rowerowe na których musiałem kilka razy hamować i przepuszczać samochody które powinny się zatrzymać przed ścieżką a nie na niej a później spory korek przez który nie dało się przedostać sprawnie i szybko. Dopiero po pokonaniu krótkiego podjazdu zrobiło się luźniej na drodze. Przez kilka kilometrów mogłem korzystać z pomocy wiatru ale gdy tylko skręciłem na zachód to zaczęła się walka z czołowymi lub bocznymi podmuchami i tak aż do Skoczowa. Później było lepiej i szybciej pokonałem odcinek z kilkoma podjazdami niż zawierający zaledwie kilka hopek odcinek z Landeka do Skoczowa. Noga nie była taka zła i dobrze zrobiła mi przejażdżka, lepsze to niż kolejna godzina trenażera.


