Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trenażer 50

Sobota, 4 kwietnia 2020 Kategoria Kwarantanna, Trenażer
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:00 km/h: 0.00
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: 137137 ( 70%) HRavg 126( 64%)
Kalorie: 1409kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Przed treningiem znowu problem z aplikacją Rouvy i ostatecznie wybrałem inną trasę z gorszym jakościowo filmem. Napięty grafik dnia uległ lekkiej modyfikacji i trening zacząłem z godzinnym opóźnieniem bez posiłku przed jazdą. Pogoda na zewnątrz bardzo dobra wiec zdecydowałem się na plenerowy trening. Wystawiłem trenażer przed garaż i ustawiłem go na nachylonym podjeździe co okazało się dużym błędem. Ubrałem się cieplej niż zwykle co nie było błędem ponieważ przez cały czas odczuwałem komfort termiczny i nawet ręcznik nie był potrzebny.
Całą trasę chciałem pokonać równym spokojnym tempem. Rozpocząłem od rozgrzewki na której noga szybko zaczęła fajnie kręcić. Na początku zorientowałem się, że licznik i ręcznik zostały w domu. Jedzenia i picia wziąłem na 2 godziny i liczyłem, że w tym czasie uda się przejechać całą trasę. Jazda na trenażerze na powietrzu jest zupełnie inna niż w garażu. Po kilkunastu minutach spokojnej jazdy na wysokiej kadencji zwiększyłem tempo. Mój trenażer jest już zużyty i z czasem moc przy tym samym obciążeniu i kadencji maleje i kilka razy zwiększałem opór trenażera. Po około 45 minutach jazdy w jednej pozycji zacząłem czuć cztery litery. Zwykle taki stan pojawiał się u mnie po niecałych 2 godzinach. Duży wpływ na to miało ustawienie trenażera na podjeździe. Co jakiś czas musiałem zmieniać położenie na siodełku a nawet wstawać z niego na kilka sekund. Poza tym nie miałem żadnych problemów i dosyć szybko czas leciał. Odrobinę za późno zmniejszyłem tempo i zaledwie 8 minut jechałem na luzie co nie pozwoliło się w pełni zregenerować. Wody brakło po 2 godzinach a jedzenia nic nie zostało. Po przejechaniu trasy jeszcze kilka minut kręciłem luźno bez pomiaru aktywności. Na jutro zaplanowałem ciekawą trasę w zmiennym tempie i kadencji. Jak się uda to znów pokręcę w plenerze.


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ycies
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum