Podsumowanie Czerwca
Wtorek, 30 czerwca 2020 Kategoria Podsumowanie Miesiąca
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m |
Połowa roku minęła. Zwykle wiązało się to z Pętlą Beskidzką która w tym roku z wiadomych względów się nie odbędzie. Był to ważny punkt mojego sezonu i zwykle byłem w najwyższej formie. Taki paradoks się trafił, nie ma Pętli a forma słabsza niż kilka tygodni wcześniej. Miesiąc zacząłem z wysokiego C, od rekordowej mocy na 10 minut. Dzielnie walczyłem o kolejne rekordy czasowe na podjazdach. Z czasem odszedłem od planu treningowego i to był błąd. Po testach mocy gdzie osiągnąłem aż 3 życiowe moce kolejno na 1, 5 i 20 minut. Później pojawiły się schody, forma zaczęła falować, pogoda wtrącała swoje trzy grosze i trenowałem mało i chaotycznie co odbiło się na spadku dyspozycji. Zwykle taki stan pojawiał się w sierpniu lub wrześniu i zazwyczaj było tak samo, żadnych sygnałów i nagły spadek wydolności. Ciężko znaleźć drugiego zawodnika z takimi przypadłościami. Forma prezentowana na początku miesiąca była życiowa, przyjemnie pokonywało mi się wszystkie podjazdy, osiągane czasy dawały miejsca w czołówce na segmentach Strava, ważny aspekt był taki, że nazwiska w czołówce się pokrywały i na dobrą sprawę miałem tylko kilku konkurentów którzy atakowali te same podjazdy. Inni pojawiali się na co drugim lub co trzecim i kręcili podobne czasy jak ja. Rok temu zaledwie na 2,3 podjazdach byłem w stanie zbliżyć się do tych zawodników a na pozostałych odstawałem wyraźnie. To wyraźny skutek progresu jaki poczyniłem przez ostatnie miesiące. Ciężko to jednak porównywać bo w poprzednich latach regularnie startowałem w wyścigach z różnym skutkiem a w tym roku obciążenia są zupełnie inne chociaż cyferki wyglądają podobnie. Był to trudny miesiąc ale nie widzę powodu do wyraźnych zmartwień i radyklanych zmian. Jak dobrze pójdzie to w tym roku stanę na starcie oficjalnych zawodów i sprawdzę się na tle innych rywali. Może będą to tylko czasówki, wyścigi z różnych względów odpuszczam w tym roku i raczej zdania nie zmienię. W lipcu liczę przede wszystkim na stabilizacje pogody, czasu będę miał nieco więcej a reszta jakoś sama się poukłada.
1.Waga w ostatnim miesiącu:

2.Obciążenie treningowe:

Mocny początek miesiąca z życiową formą oraz wysokimi wartościami ATL i CTL a później słabszy czas i zjazd formy.
3.Najlepsze wartości mocy:

Dobrze widać, że lepiej było na początku czerwca, im dalej w las tym gorzej. Poprzeczka zawieszona jest wysoko i wyniki które rok temu były bardzo dobre w tym wydają się słabsze.
4.Intensywność treningów:

Z intensywnością było różnie, starałem się przeplatać mocne jednostki treningowe z typowymi treningami wytrzymałościowymi. Wychodziło to raz lepiej, raz gorzej.
5.Dane liczbowe:

Liczbowo ten miesiąc był niezły, trochę mało przewyższeń ale nie zawsze dało się jeździć na zewnątrz a tym bardziej po górach. W poprzednim roku na tym etapie miałem mniej kilometrów i przewyższeń.
Czas w strefach:

Dane szczegółowe:

6.Podjazdy:

Mimo wielu trudności zaliczyłem sporo podjazdów. Poprawiłem kilka rekordów oraz poznałem nowe odcinki. Mimo wszystko ciężko będzie poprawić te czasy ale wciąz jest kilka podjazdów na ktorych rekordy są w zasiegu i zwłaszcza te segment bede atakował w lipcu.
1.Waga w ostatnim miesiącu:

2.Obciążenie treningowe:

Mocny początek miesiąca z życiową formą oraz wysokimi wartościami ATL i CTL a później słabszy czas i zjazd formy.
3.Najlepsze wartości mocy:

Dobrze widać, że lepiej było na początku czerwca, im dalej w las tym gorzej. Poprzeczka zawieszona jest wysoko i wyniki które rok temu były bardzo dobre w tym wydają się słabsze.
4.Intensywność treningów:

Z intensywnością było różnie, starałem się przeplatać mocne jednostki treningowe z typowymi treningami wytrzymałościowymi. Wychodziło to raz lepiej, raz gorzej.
5.Dane liczbowe:

Liczbowo ten miesiąc był niezły, trochę mało przewyższeń ale nie zawsze dało się jeździć na zewnątrz a tym bardziej po górach. W poprzednim roku na tym etapie miałem mniej kilometrów i przewyższeń.
Czas w strefach:

Dane szczegółowe:

6.Podjazdy:

Mimo wielu trudności zaliczyłem sporo podjazdów. Poprawiłem kilka rekordów oraz poznałem nowe odcinki. Mimo wszystko ciężko będzie poprawić te czasy ale wciąz jest kilka podjazdów na ktorych rekordy są w zasiegu i zwłaszcza te segment bede atakował w lipcu.