Rozjazd 30
Piątek, 28 sierpnia 2020 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
Km: | 34.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:27 | km/h: | 23.45 |
Pr. maks.: | 64.00 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | 141141 ( 72%) | HRavg | 117( 60%) |
Kalorie: | 694kcal | Podjazdy: | 540m | Sprzęt: Litening C:62 Pro | Aktywność: Jazda na rowerze |
Lekki wyjazd po trzech dniach
treningowych. Trasa ta sama co zwykle i cele również. Warunki na trasie znowu
inne niż dzień wcześniej, nogi również pracowały gorzej. Starałem się jechać spokojnie
skupiając się na technice pokonywania zakrętów czy zjazdów. Początek jazdy pod
tym względem był dobry ale później zbyt dużo rzeczy mnie rozpraszało i z kilku
fragmentów trasy zadowolony być nie mogę, zbyt niepewnie wchodziłem w zakręty
na ulicy Gościnnej a ta droga nie jest trudna technicznie. Dużo lepiej
wyglądała już jazda na kolejnych odcinkach. Dojeżdżając do najbardziej
niebezpiecznego odcinka na trasie zdecydowałem się pojechać inną drogą, nigdy w
tym miejscu nie widziałem tylu samochodów i na dostanie się na właściwą drogę
musiałbym dłuższą chwile poczekać. Nawet sygnalizacja świetlna nie zatrzymała
mnie na zbyt długo i nie straciłem za dużo czasu. Później wróciłem na utarty
szlak i jechałem swoje. Bardzo sprawnie manewrowałem miedzy pieszymi do momentu
jak dostałem się na ścieżkę rowerową. Tam znów sporo ludzi z hulajnogami i
pieszych, gdy tylko mogłem zjechałem z traktu i dalej poruszałem się drogą. Na
podjeździe nie umiałem złapać rytmu, męczyłem się praktycznie przez całe 4
kilometry. Tym razem nie zapomniałem o jedzeniu i nie musiałem nadrabiać zaległości
na zjeździe. Zjazd rozpocząłem wolno ale już w pierwszy zakręt wszedłem pewnie
i bez hamowania, kolejne łuki pokonywałem równie dobrze, nie dokręcając na
prostych. Pierwszy raz od dawna nie użyłem hamulców i wszystkie zakręty
pokonałem szybko i dobrze technicznie, dokręcając na prostych zjechałabym
jeszcze szybciej ale źle nie było. Powrót do domu wyglądał podobnie jak dojazd
do Przegibka, wróciłem dokładnie tą samą drogą, momentami moja jazda wyglądała
dobrze technicznie a momentami słabo. Cały czas mam nad czym pracować.

