Rozjazd 33
Czwartek, 24 września 2020 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
Km: | 32.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:25 | km/h: | 22.59 |
Pr. maks.: | 61.00 | Temperatura: | 19.0°C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | 511kcal | Podjazdy: | 530m | Sprzęt: Litening C:62 Pro | Aktywność: Jazda na rowerze |
Spokojny wyjazd dla rozluźnienia i odstresowania. Znowu pojechałem na Przegibek ale bez żadnego celu, nie skupiałem się na niczym, technice czy szybkości zjazdu ani innych elementach potrzebnych do poprawy efektywności jazdy. Wyjechałem o podobnej porze jak dzień wcześniej i znowu musiałem walczyć z dużym ruchem na drogach. W kilku miejscach musiałem mocno hamować zdzierając resztki okładzin hamulcowych. Jechało się jakby lepiej niż w poprzednich dniach, dużym utrudnieniem oprócz samochodów i pieszych była spora ilość liści czy żołędzi zalegająca na drogach czy chodnikach. Nie czułem się komfortowo na drodze i dlatego z ulgą zjechałem na ścieżkę rowerową, gdzie się tylko dało jechałem ścieżką. Podjazd na Przegibek poszedł mi całkiem sprawnie, w końcówce gdzie tradycyjnie miałem coś zjeść dojechałem do wolno jadącego kolarza, szybko siadł mi na koło i z niego wyszedł wykonując gest jakby ograł mnie na finiszu po zwycięstwo na jakimś wyścigu, do tego nie pasował tylko jeden drobny szczegół, ja się nie ścigałem i jechałem możliwe wolno. Przed zjazdem zaczekałem aż odjedzie by nie mieć z nim styczności na zjeździe. Pojechał na Międzybrodzie i spokojnie mogłem zjechać do Bielska. Na zjeździe nie skupiałem się na technice ale wszystkie zakręty pokonałem z automatu i wyszło całkiem nieźle, gdybym dokręcał na prostych to zjazd byłby naprawdę dobry. W Straconce też nie szalałem w dół i znów zjechałem na ścieżkę rowerową, tam spora ilość rowerów i hulajnóg elektrycznych ale poradziłem sobie z nimi sprawnie i szybko. Wracając do domu obserwowałem zachowanie innych i próżno znaleźć uczestnika ruchu drogowego który nie złamał przynajmniej jednego przepisu, ja również nie byłem wyjątkiem. Pojechałem rozładować stres ale w 100 % się to nie udało. Pora chyba kończyć ten sezon i odpocząć.

