Trenażer
Czwartek, 15 października 2020 Kategoria Trenażer
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:03 | km/h: | 0.00 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | 153153 ( 78%) | HRavg | 135( 69%) |
Kalorie: | 654kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Druga styczność ze Zwiftem. Pogoda pozwalała na trening na zewnątrz ale mając ledwie godzinę czasu musiałem zdążyć przygotować sprzęt, ubrać się, zaliczyć trasę i wyczyścić rower po jeździe. Te wszystkie czynności pomocnicze zabrałyby już minimum godzinę i jedyna opcja treningu to kolejny raz w domu. W kilka minut byłem gotowy do treningu. W porównaniu do ostatniej jazdy zmieniła się nieco trasa na dłuższą, uzyskałem już 3 poziom i w tej aplikacji oznacza to m.in. dostęp do lepszego sprzętu na grafice który chyba większego znaczenia nie ma. Trening znów nie był długi i szybko godzina przeleciała. Znowu po 1 godzinie aplikacja się zawiesiła, podczas jazdy czułem, że jedzie się coraz gorzej, musiałem pod koniec treningu dołożyć obciążenia aby trzymać się wcześniejszych założeń. Powód zlokalizowałem zaraz po skończonym treningu, w tylnym kole nie było już powietrza. Z przetartej opony zaczęła wychodzić dętka i powietrze zeszło. Nie żałowałem w żadnym stopniu, że nie wyjechałem na zewnątrz.



