Trenażer 38
Niedziela, 14 lutego 2021 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2021
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | 160160 ( 82%) | HRavg | 139( 71%) |
Kalorie: | 1639kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Ostatni trening przed odpoczynkiem. Niestety moja dyspozycja przed treningiem była fatalna. Całą noc nie spałem co jakiś czas chodząc do toalety. Nie wiem czym się zatrułem ale nie byłem w stanie rano nic przegryźć. Kiedyś taka sytuacja zdarzała mi się bardzo często ale już dłuższy czas miałem spokój więc trochę się tym zaniepokoiłem. Decydując się na trening liczyłem na to, że skupiając się na czym innym zapomnę o złym samopoczuciu. Nie mogło być inaczej i pierwsze minuty jazdy były jak droga przez mękę, męczyłem się jakbym wsiadł na rower po wielomiesięcznej przerwie. Z czasem jednak jechało się coraz lepiej. Do tego stopnia, że po niecałych 2 godzinach jazdy musiałem nagle przerwać trening. Po tym incydencie czułem się już znacznie lepiej, byłem w stanie normalnie zjeść oraz wypiłem więcej wody niż powinienem. Uzupełniłem w ten sposób braki które wynikły z faktu, że wcześniej nie byłem w stanie nic przełknąć. Po 150 minutach jazdy gdy osiągnąłem założoną na ten tydzień ilość TSS skończyłem trening. Po raz pierwszy od dawna na tak długim treningu nie było problemów ze Zwiftem.







