Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Podsumowanie 16 tygodnia 2021

Niedziela, 18 kwietnia 2021 Kategoria Podsumowanie Tygodnia
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: min/km:
Pr. maks.: Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m
Po kolejnych 3 bogatych w treningi tygodniach dałem nogom nieco odpocząć. Pogoda wciąż bardziej jesienna niż wiosenna nie zachęcająca do jazdy oraz kilkudniowy wyjazd na północ Polski idealnie wpasowały się w ten tydzień. Niestety mój organizm dalej nie wrócił do siebie, jestem w stanie generować dobre moce ale bardzo szybko się męczę, na każdym treningu coś nie grało ale za każdym razem był to inny element i nie jestem w stanie stwierdzić w czym są większe braki i rezerwy. Po kilku tygodniach ujeżdżania najlepszego sprzętu przesiadłem się na cięższy rower treningowy. Odczucia od razu dużo gorsze, mimo nowych części czuć wyraźną różnicę na niekorzyść. Warunki atmosferyczne już przestały na mnie działać i wolę pomęczyć się w deszczu niż katować trenażer, w tym tygodniu byłem zmuszony raz skorzystać z tego urządzenia i mam dość na długie tygodnie. Ostatnio zakupiłem jedne z ostatnich komponentów do roweru, m.in. błotniki do szosy, koszyki na bidon, obejmę sztycy czy miniaturową pompkę na naboje CO2. Początkiem tygodnia użytkowany od ponad roku licznik Bryton Aero 60 wyzionął ducha, przestał zapisywać dane, nie dało się ich zgrać ani przez WiFi ani przez USB. Bardzo pasował mi ten komputerek ale nie jest już produkowany i wspierany więc musiałem albo wsiąść inny albo odebrać pieniądze bo licznik był jeszcze na gwarancji. Z modeli Brytona nic mi nie spasowało, 420 nie posiada wszystkich funkcji a 750 to trochę za duży jak dla mnie kombajn więc szukałem w ofercie innych producentów. W tej półce cenowej nie było dużego wyboru i wszystkie moje wymagania spełniał jedynie IGPSPORT IGS 620, bez dobrego licznika nie jestem w stanie trenować ani jeździć długich tras które ostatnio bardzo mi podchodzą. Mam nadzieję, że ten licznik wytrzyma dłużej niż poprzednik ale nie oczekuję cudów, Garminy cz Wahoo o podobnych interfejsach kosztują co najmniej dwa razy tyle. Liczę, że w następnych tygodniach przyjdzie przełamanie i w końcu będę się mógł cieszyć jazdą a nie walczyć o przetrwanie bo tak właśnie wyglądają ostatnio treningi, w tej sytuacji nie mogę myśleć o ściganiu i jak się nic nie poprawi to obniżę poprzeczkę i wystartuję w zawodach których jakiś czas temu jeszcze nie brałem pod uwagę.
1.Waga w ostatnim tygodniu:

Tydzień z mniejszą ilością treningów przyniósł wzrost wagi.
2.Obciążenie treningowe:

Mała ilość treningu wpłynęła również na duże wahania wskaźników CTL oraz TSB.
3.Najlepsze wartości mocy:

W tym aspekcie nie wydarzyło się nic spektakularnego. Generowałem mocno średnie lub słabe moce.
4.Dane liczbowe:

5.Informacje o podjazdach:

Udało się podtrzymać trend przynajmniej jednego podjazdu w tygodniu. Przy okazji zaliczyłem nowy odcinek. Jednego czasu przez problem z GPS nie udało się określić. 

komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa awten
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum