Podsumowanie 19 tygodnia 2021
Niedziela, 9 maja 2021 Kategoria Podsumowanie Tygodnia
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m |
W poprzednim tygodniu nie udało się zrealizować wszystkich treningów i postanowiłem nadrobić braki w kolejnym co z kolei się udało. Zaliczyłem dwa dobre treningi z mocnymi akcentami oraz trzy tlenowe a także przejechałem dwie ciekawe trasy. Był to dobry tydzień po którym należy się odpoczynek. Zbiega się to z kolejnym tygodniem w którym ciężko będzie o wolny czas. Wciąż walczę o to by organizm wrócił na właściwe tory, coraz częściej pojawiają się przebłyski ale wciąż są to tylko przebłyski, nie forma. W ostatnich dniach testowałem również różne funkcje licznika IGPSPORT i rozwiązania które poprawią jego działanie. Jeszcze tydzień temu zupełnie nie byłem przekonany do tego licznika a obecnie myślę, że zostanie ze mną na dłużej. Pojawiły się też drobne problemy sprzętowe, jeżdżąc więcej miałem automatycznie mniej czasu na serwis sprzętu i nie zrobiłem pełnego przeglądu jaki robię co tydzień. Jak czas i pogoda pozwoli to w weekend przystąpię do kolejnych testów mocy. Jak się nie uda to przesunę testy na czerwiec gdy zwykle osiągam najlepsze wartości mocy w przeciągu sezonu. W ostatnim czasie muszę brać pod uwagę więcej czynników i jak w poprzednich latach nie miałem zbyt dużo wolnego czasu, obecnie jest z tym nieco gorzej ale zawsze może być gorzej. Nie przejmuję się tym bo rower w moim życiu jest tylko dodatkiem, przy tym ile czasu i uwagi mogłem poświęcać rowerami wskoczyłem na naprawdę dobry poziom który utrzymałem kilka lat. Za młodu dużo jeździłem, później zacząłem konkretniej trenować i to po latach przyniosło efekty. Każdy organizm ma też pewne granice wytrzymałości i po kilku latach odpoczynek od wytężonego wysiłku się po prostu należy aby za kilka lat nie zostać kaleką utrzymywanym przez Państwo i nie nadającym się do żadnej pracy. Wiele ludzi próbuje mi narzucić swój punkt widzenia, nauczyłem się nie brać opinii „fachowców” pod uwagę i m.in. dlatego doszedłem do miejsca w którym jestem teraz a „doradcy” zostali tam gdzie byli. Życie to nie tylko rower i każdy kolejny rok coraz bardziej mnie o tym przekonuje.
1.Waga w ostatnim tygodniu:

Waga poszła nieco w dół i udało się ją utrzymać bez większych skoków.
2.Obciążenie treningowe:

Wyjątkowo intensywny tydzień z bardzo dużą ilością TSS przyniósł także duże wahania ATL, CTL czy TSB.
3.Najlepsze wartości mocy:

Podczas 2 mocnych treningów byłem w stanie wygenerować dobre moce na 2 czy 10 minut. Pozostałe były niezłe ale do najlepszych wartości brakowało sporo. Z powtarzalnością jednak był duży problem.
4.Dane liczbowe:

5.Dane o podjazdach:

W ostatnim tygodniu zaliczyłem sporo podjazdów. Wpadło kilka rekordów ale i jeden nowy podjazd. Zaczynają się pojawiać coraz lepsze czasy ale do poziomu sprzed roku wciąż trochę brakuje.
1.Waga w ostatnim tygodniu:

Waga poszła nieco w dół i udało się ją utrzymać bez większych skoków.
2.Obciążenie treningowe:

Wyjątkowo intensywny tydzień z bardzo dużą ilością TSS przyniósł także duże wahania ATL, CTL czy TSB.
3.Najlepsze wartości mocy:

Podczas 2 mocnych treningów byłem w stanie wygenerować dobre moce na 2 czy 10 minut. Pozostałe były niezłe ale do najlepszych wartości brakowało sporo. Z powtarzalnością jednak był duży problem.
4.Dane liczbowe:

5.Dane o podjazdach:

W ostatnim tygodniu zaliczyłem sporo podjazdów. Wpadło kilka rekordów ale i jeden nowy podjazd. Zaczynają się pojawiać coraz lepsze czasy ale do poziomu sprzed roku wciąż trochę brakuje.