Trening 74
Czwartek, 22 lipca 2021 Kategoria 50-100, Cube '21, Samotnie, Szosa, Trening 2021
Km: | 53.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:02 | km/h: | 26.07 |
Pr. maks.: | 65.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | 180180 ( 92%) | HRavg | 126( 64%) |
Kalorie: | 1408kcal | Podjazdy: | 1070m | Sprzęt: Litening C:62 Pro | Aktywność: Jazda na rowerze |
Na tym treningu bardzo mi zależało. Przed przymusową przerwą jaką miałem w czerwcu zaliczyłem dokładnie taki sam trening i wówczas była to straszna męczarnia. Pomimo niewyspania i zaliczenia tylko kilku godzin snu po ponad 10 godzinach pracy noga była całkiem niezła. Podczas rozgrzewki miałem bardzo mieszane uczucia, wskazania mocy były dziwne, strasznie niskie, nawet na podjeździe. Chyba faktycznie czas na nowy miernik mocy, przy obecnym trybie pracy i zarobkach nie muszę martwić się o budżet ale na razie wstrzymuję się z zakupem bo nie wiem co będzie za miesiąc czy dwa nie mówiąc już o dalszej przyszłości. Gdy jednak dojechałem do Przegibka który miałem podjechać trzy razy moc była już niezła i na pierwszym podjeździe utrzymałem wyższą moc niż zakładałem i wjechałem zdecydowanie najszybciej w tym roku. Trenując podjazdy musiałem odpuścić zjazdy więc do Międzybrodzia zjechałem bezpiecznie magazynując siły na kolejny podjazd. Podobnie jak przy pierwszym szło bardzo dobrze, dołożyłem kilka Wat i znowu wjechałem w dobrym czasie. Trzeci podjazd to znów lekki progres mocy i jeszcze lepszy czas. Przez wiele miesięcy nie potrafiłem nawiązać do najlepszych czasów co udało się tym razem. Mam nadzieję, że nie jest to przebłysk ale oznaka wzrostu formy. Już wkrótce przekonam się jak jest naprawdę. Po trzech podjazdach wróciłem do domu, nie miałem już czasu na dłuższą jazdę. Dopiero po kilku godzinach czułem już zmęczenie, byłem już w pracy i nie wiem czy to nie jedna z przyczyn nagłego zmęczenia.