Podsumowanie 34 tygodnia 2021
Niedziela, 22 sierpnia 2021 Kategoria Podsumowanie Tygodnia
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m |
Tydzień wyjątkowo pechowy dla mnie, nie dość, że nie miałem na nic czasu, w pracy spory natłok spraw do załatwienia to jeszcze nie mogłem normalnie jeździć przez problemy ze sprzętem. Cały czas walczę o to by ten rok zakończyć pozytywnie ale na razie nie wygląda to zbyt dobrze. Coraz trudniej mi pogodzić wszystkie sprawy a wokół sami ludzie co czegoś ode mnie wymagają i ciągną w swoją stronę co powoduje, że zaczynam znowu kombinować i zaniedbuję inne równie ważne czy nawet ważniejsze sprawy. Szczególnie w tym tygodniu nie potrenowałem, zaliczyłem co prawda dwa starty w zawodach ale oba były równie nieudane i pechowe, że znowu zastanawiałem się czy warto dalej się w to bawić. Motywacji mi nie brakuje, wciąż wieżę, że wkrótce będzie lepiej i chyba tylko to trzyma mnie jeszcze przy tym sporcie i dlatego wciąż startuję w zawodach. Nie wiem jak długo jeszcze to wytrzymam ale na razie nie chcę się poddawać. Może nadejść czas, że już nie będę miał wyboru i będę musiał zrezygnować ale na razie wciąż mogę sobie na wiele rzeczy pozwolić. Moim jedynym doradcą jest obecnie czas, gdyby było go więcej, mógłbym dokładnie sprawdzać sprzęt i może pecha by nie było. Przez cały tydzień również nie bolały mnie plecy co jest jakimś pozytywnym akcentem w tej ogólnej mizerii.
1.Informacje o podjazdach:
Podjazdów było więcej ale z założenia nie wrzucam na razie odcinków terenowych.
2.Górskie Mistrzostwa Jas-Kółek w moim wykonaniu:

Z reguły byłem w stanie włączyć się do walki o czołowe pozycje, nawet jak byłem jeszcze słaby np. w 2011 roku. Były też lata gdy mi nie szło ( 2014 ), łapałem bombę ( 2017 ), poważny defekt ( 2021 ). Dwa razy nie byłem w stanie pojawić się na starcie ( 2012 i 2020 rok ). Najbardziej szkoda mi ostatniego startu bo czułem się naprawdę nieźle i mogłem powalczyć.
1.Informacje o podjazdach:

Podjazdów było więcej ale z założenia nie wrzucam na razie odcinków terenowych.
2.Górskie Mistrzostwa Jas-Kółek w moim wykonaniu:

Z reguły byłem w stanie włączyć się do walki o czołowe pozycje, nawet jak byłem jeszcze słaby np. w 2011 roku. Były też lata gdy mi nie szło ( 2014 ), łapałem bombę ( 2017 ), poważny defekt ( 2021 ). Dwa razy nie byłem w stanie pojawić się na starcie ( 2012 i 2020 rok ). Najbardziej szkoda mi ostatniego startu bo czułem się naprawdę nieźle i mogłem powalczyć.