Test trenażera
Sobota, 30 października 2021 Kategoria Trenażer
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:46 | km/h: | 0.00 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 19.0°C | HRmax: | 143143 ( 73%) | HRavg | 122( 62%) |
Kalorie: | 541kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Brak czasu spowodował, że wreszcie zdecydowałem się na test nowego trenażera – Elite Direto XR. Na początek walka z oprogramowaniem, kalibracją i skonfigurowaniem urządzenia. Popełniłem błąd korzystając z przesyłu danych po Bluetooth, po kilkunastu minutach coś się zawiesiło i trenażer przestał mierzyć moc. Wtedy zdecydowałem się na konfigurację po Ant+ i później już wszystko działało jak należy. Po pierwszej jeździe ciężko wyciągnąć jakieś wnioski, zauważyłem jedynie, że Direto podaje wyższe moce niż Garmin Vector co by potwierdzało to co podejrzewałem w ostatnim czasie czyli zaniżanie mocy przez mój miernik. Jedyne co mogę już teraz powiedzieć to zaskoczyła mnie bardzo kultura pracy trenażera, chodzi lekko i cicho i nieźle odwzorowuje rzeczywiste nachylenie terenu. Nie podłączyłem jeszcze wiatraka i 32 calowego telewizora. Takich warunków do treningu w domu jeszcze nie miałem i wierzę, ze przełoży się to na bardziej efektywny trening zimowy. Nowy trenażer to jedna z wielu zmian jakie wprowadzam w kontekście zimowych przygotowań do sezonu. Jak wszystko się powiedzie będę lepiej przygotowany niż kiedykolwiek i być może będę w stanie nawiązać walkę z czołówką.