Trenażer 11
Sobota, 27 listopada 2021 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2021
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:00 | km/h: | 0.00 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | 167167 ( 85%) | HRavg | 140( 71%) |
Kalorie: | 1442kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Po dniu odpoczynku przystąpiłem już do realizacji planu treningowego według nowych stref treningowych. Moc na progu wyszła bardzo dobra ale zwyczajowo zredukowałem ją o 5 % bo zazwyczaj tak jest, że na teście organizm jest bardziej wypoczęty niż podczas treningów i wtedy stać go na kilka % więcej niż będąc w ciągłym treningu. Trening jaki zaplanowałem nie był może wymagający fizycznie ale psychicznie już tak. Nie nastawiam się na wzrost FTP tylko zależy mi przede wszystkim na wyższych strefach i braku problemów przy jeździe w zmiennym tempie. Na razie rezygnuję więc z długich powtórzeń ze stałą mocą tylko wrzucam krótkie wstawki wyższych stref i zmiennej kadencji. Jadąc przez 50 minut w tempie co 8 minut zwiększałem moc do FTP znacznie obniżając kadencję. Po 5 takich zabiegach moje nogi były już zmasakrowane ale byłem w stanie kręcić dalej więc po odpoczynku dołożyłem jeszcze 5 wstawek z wysoką kadencją dochodząc do 4 strefy mocy. Przed treningiem miałem obawy czy uda się dotrwać do końca. Nie było tak źle i organizm zagregował całkiem dobrze na obciążenie. W tamtym roku czy wcześniej po dużo lepszych sezonach miałem problem z wskoczeniem na obroty i dopiero w styczniu byłem w stanie trenować na dużych obciążeniach a teraz jest dużo lepiej i mimo braku zdrowia jestem mocniejszy fizycznie, chyba w końcu mój organizm wraca na właściwe tory po przejściu Covida.




