Podsuwanie grudnia
Piątek, 31 grudnia 2021 Kategoria Podsumowanie Miesiąca
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m |
Grudzień był miesiącem wytężonej pracy, nie tylko na treningach. Koniec roku to zwykle dobra okazja na zamykanie różnego rodzaju spraw, mi też udało się kilka zamknąć i być może zostawić za sobą wszelkie problemy z jakimi mierzyłem się w tym roku. Pod względem treningów był to najlepszy okres od dłuższego czasu, wszystko co chciałem to zrealizowałem, zauważyłem progres w wielu aspektach i patrząc na to od tej strony mogę być bardzo zadowolony, zwykle nie udawało się poprawiać braków na których traciłem najwięcej, szybki powrót do dobrych nawyków z poprzednich lat, rozkład sił idealny do sytuacji na trasie czy podczas wyścigu na Zwift to tylko jedne z przykładów, że jest lepiej niż mogłem się spodziewać. Powoli wracam również do ciężarów z którymi nie miałem problemu w szczytowym okresie a jeszcze miesiąc temu nie byłem w stanie zrobić z nimi nawet jednego powtórzenia, dobrałem już odpowiedni zestaw zabiegów, posiłków i napojów przyśpieszających znacznie czas regeneracji który działa w niemal każdej sytuacji, nie tracę motywacji do dalszego działania i nie rozpływam się nad tym, że już teraz jest dobrze tylko skupiam na ty by w sezonie było jak najlepiej. Mając zupełnie inne podejście i nie biorąc pod uwagę głosów z zewnątrz, jestem przekonany, że rozpoczynający się 2022 roku będzie znacznie lepszy niż mijający w którym za dużo rzeczy się wydarzyło nad którymi nie miałem kontroli a przynajmniej część dało się wcześniej przewidzieć.