Trenażer 56
Sobota, 5 lutego 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:01 | km/h: | 0.00 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | 189189 ( 96%) | HRavg | 151( 77%) |
Kalorie: | 1598kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Tradycyjnie co sobotę sprawdziłem się w wyścigu wirtualnym na Zwift. Miałem bardzo napięty grafik dnia i zdecydowałem się na mocny wyścig w środku nocy, po powrocie z pracy a przed kilkugodzinnym snem. Rozgrzewałem się dosyć długo, czas leciał bardzo powoli i wydawało mi się, że rozgrzewka trwała wieczność. Przez nieuwagę nie przełączyłem pomiaru mocy z trenażera na Garmin Vector 2 i wskazywane wartości były kilka % wyższe niż te które podawane są przez miernik Garmina. Nie miało to dużego znaczenia i po prostu byłem zdziwiony mocą jaką jestem w stanie generować przez dłuższy czas. Pierwsze 45 minut wyścigu pracowałem niezwykle mocno, na tym odcinku dawałem z siebie blisko 110 %, później osłabłem i na oparach dotarłem do końca podjazdu będącego metą wyścigu. Według trenażera przez ponad godzinę generowałem 104 % FTP a to raczej nie jest możliwe. Nie czuję wyraźnego wzrostu mocy a wcześniej nie byłem w stanie w ciągu godziny pod dachem utrzymywać cały czas ponad 100 % mocy progowej. Wyścig rozgrywany o nietypowej porze oczywiście wygrałem w cuglach ale nie ma to absolutnie żadnego znaczenia, wciąż nie przekonałem się do wyścigów wirtualnych. Do godziny mogę się ścigać, później zaczynają się coraz stromsze schody. Po wyścigu pokręciłem jeszcze prawie godzinę w spokojnym tempie i dopiero poszedłem spać.