Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trening 13

Wtorek, 15 marca 2022 Kategoria 50-100, Cube '22, Samotnie, Szosa, Trening 2022
Km: 52.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:04 km/h: 25.16
Pr. maks.: 74.00 Temperatura: 16.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1453kcal Podjazdy: 1000m Sprzęt: Litening C:62 Pro Aktywność: Jazda na rowerze
Trzeci trening tlenowy z rzędu. Tym razem nie odmówiłem sobie przyjemności i zaliczyłem po raz pierwszy w tym roku podjazd na Przegibek. Na starcie znowu dylemat, jak się ubrać ale szybko rozwiałem wszelkie wątpliwości i ubrałem się nieco lżej jak dzień wcześniej, na termometrze nieco więcej stopni a teren też na ogół cieplejszy niż rejon Istebnej więc z jednej warstwy mogłem zrezygnować ale kurtka w kieszeni się znalazła. Do Straconki dojechałem oczywiście bocznymi dróżkami z zaliczeniem kilku okolicznych hopek. Sam podjazd na Przegibek poszedł mi znowu zaskakująco dobrze, udało się jechać równym, nie za mocnym tempem z odpowiednią kadencją i dosyć szybko znaleźć się na szczycie, było na tyle ciepło, że nie ubierałem wiatrówki. Niestety na samej przełęczy wyprzedził mnie samochód i musiałem jechać jego tempem, skupiłem się wyłącznie na technicznym aspekcie i pod tym względem zjazd wyglądał nieźle, szybkość również była jak na warunki dobra. W drugiej części ćwiczyłem równą jazdę w dół bo na takich odcinkach dużo tracę a już za niecałe 4 tygodnie wyścig na którym znajdują się aż 2 takie odcinki na każdej z 4 pętli więc miałem motywację aby dokręcać na prostej w dół. Początkowo myślałem wracać przez Kozy lub Zarzecze ale postanowiłem zawrócić, zaliczyć jeszcze raz Przegibek i po raz drugi poćwiczyć zjazd. Podjazd poszedł znowu nieźle, mimo walki z wiatrem a zjazd już niestety gorzej. W pierwszej części brakowało szybkości, ze względu na ukształtowanie terenu i konieczność ciągłego dokręcania a w drugiej części stan drogi nie pozwalał na szaleństwa, technicznie też było gorzej ale nie tak tragicznie by nie wyciągać żadnych pozytywów z tego zjazdu. Patrząc na segmenty na Stravie to wyższe miejsca zajmuję w tegorocznym zestawieniu na zjazdach niż podjazdach. Nie chciało mi się wracać tą samą drogą wiec wróciłem przez Lipnik i centrum. Trochę czasu straciłem na skrzyżowaniach czy w ciasnych miejscach a także na walce z wiatrem na ostatnich kilometrach. Koło domu nieco dokręciłem aby uzbierało się 1000 metrów w pionie. Trening całkiem niezły i chyba optymalny dla czasu jaki mogę przeznaczać na jazdę w tygodniu i remontach drogi w okolicy Międzybrodzia. Może liczby nie oddają dobrze tego stanu ale w tym roku jeździ mi się naprawdę lekko i przyjemnie ale niewiadomą pozostaje wciąż dyspozycja podczas bardziej intensywnych ćwiczeń. Na jej podstawie będę mógł stwierdzić w jakiej jestem właściwie formie i ile mi brakuje do optymalnej dyspozycji pozwalającej na bardziej wymagające treningi w górach czy udział w zawodach.

komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa acpat
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum