Trening 74
Piątek, 15 lipca 2022 Kategoria Trening 2022, Tlen, Szosa, Samotnie, 100-200
Km: | 100.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:20 | km/h: | 30.00 |
Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | 146146 ( 74%) | HRavg | 121( 62%) |
Kalorie: | 2425kcal | Podjazdy: | 620m | Aktywność: Jazda na rowerze |
Wymagający tydzień w pracy trwa i świadomie zrezygnowałem ze
startu w Nowy Targ Road Challenge. Po pracy miałem jednak trochę czasu dla
siebie więc pojechałem na kawę w miejsce które już dawno chciałem odwiedzić-
Molo w Osieku. Wybrałem dłuższy ale bardziej płaski wariant dojazdu co okazało
się sporym błędem. Już za Bielskiem musiałem się mierzyć z przeciwnościami,
zmiennym i porywistym wiatrem a także samochodami pojawiającymi się z nienacka na
drodze. Nie były to wymarzone warunki do jazdy ale starałem się jechać równym
tempem co się przez dłuższy czas udawało. Dobrze było do momentu wjazdu do
Oświęcimia gdzie zdecydowałem się na jazdę ścieżkami rowerowymi, momentami było
dosyć niebezpiecznie i sporo czasu i nerwów straciłem na przejeździe przez to
miasto. W końcu jednak dojechałem do drogi na Grójec skąd już bardzo blisko
było do Osieku. Molo okazało się bardzo przyjemnym miejscem, mogłem poczuć się
jak w Hiszpani pijąc kawę nad wodą. Czas jednak szybko leciał i musiałem już
powoli wracać. Powrót to już tyko walka z przeciwnościami, mimo tego że było mniej
do przejechania wiele krócej nie jechałem, podjazdy, wiatr i samochody zrobiły
swoje. W Bielsku zostawiłem chyba rekordową ilość czasu na skrzyżowaniach i już
powoli szosa znowu wychodzi mi bokiem bo normalnie jeździć się już po prostu
nie da. Wciąż nie potrafię wrócić do większej ilości mocniejszych treningów i
muszę nad tym pracować. Noga po raz kolejny nie była najgorsza i pozwoliła na
równą i dynamiczną jazdę, oczywiście tam gdzie się dało.