Podsumowanie 29 tygodnia 2022
Niedziela, 17 lipca 2022 Kategoria Podsumowanie Tygodnia
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m |
Ostatni tydzień był rekordowy pod wieloma względami, m.in. w
pracy spędziłem ponad 70 godzin co wcześniej mi się nie zdarzało. W tej
sytuacji nie byłem w stanie wystartować w żadnych zawodach i podczas treningów
nie byłem w stanie dać z siebie odpowiednio dużo. Coraz gorzej wygląda
„kolarstwo” w moim wykonaniu i chyba pora
skończyć ten „cyrk” i nierówną walkę z osobami dla których rower jest
najważniejszy. Mimo tego, że noga ostatnio coraz lepiej podaje i zaczyna się
pojawiać powtarzalność wciąż nie mam czego szukać na wyścigach szosowych. W
ostatnim czasie sporo czasu poświęcam na wizytę u lekarzy i zażywam sporo
lekarstw które mają przywrócić moje chore stawy do normalności. Pod tym
względem widać postęp ale to wciąż za mało. Aby liczyć się w wyścigach
musiałbym całkiem przewartościować swoje życie ale nie jest to w żaden sposób
opłacalne bo żaden puchar czy nagroda za dobry wynik w zawodach nie jest warta
zawalenia pracy czy rezygnacji z założenia rodziny. Druga strona medalu jaki
obecnie posiadam jest taka, że potrafię czerpać przyjemność z jazdy na nowym
rowerze mimo tego, że nie daje żadnych zysków czasu czy przesadnej oszczędności
mocy. Dobrze wiem dlaczego mam ten rower i ile musiałem poświęcić aby go kupić,
przeciętny człowiek musiałby na niego zbierać znacznie dłużej lub skłonić się
po raty. Ostatnie wyniki w zawodach pokazały, że nie wystarczy trenować na
okrągło w mniejszy lub większy sposób olewać pracę, nie wystarczy jeść o
regularnych porach i dokładnie przygotowanych posiłków, nie wystarczy
przykładać się do regeneracji, chodzić na masaże lub płacić byle komu za „plany
treningowe” by być w czołówce. Ja w każdym z tych aspektów w ostatnim czasie
znajduję się poniżej poziomu określanego jako dno a byłem w stanie zająć 4 i 5
miejsce open zostawiając w tyle „kolarzy”. Już jakiś czas temu podjąłem decyzję
o tym, że będę skupiał się na sobie i nie przejmował otoczeniem na które i tak
nie mam wpływu, przez kilka lat próbowałem liczyć się ze zdaniem innych ale nie
działało to w drugą stronę więc po prostu nie warto angażować się w coś na co
nie ma się wpływu a wywołuje to tylko frustrację. Klub którego barwy
reprezentuję nie daje mi tyle wsparcia co zupełnie obce osoby które
zainteresowały się moimi wynikami sportowymi i nie mają w tym żadnego interesu.
1.Dane o parametrach ciała:

Waga i inne parametry wciąż są stabilne i przyjmują bardzo korzystne dla zdrowia wartości.
2.Analiza obciążenia treningowego:

Bardzo wymagający tydzień w parcy i spadek regularności treningów wpłynął na duże wahania wskaźników ATL, CTL oraz TSB.
1.Dane o parametrach ciała:

Waga i inne parametry wciąż są stabilne i przyjmują bardzo korzystne dla zdrowia wartości.
2.Analiza obciążenia treningowego:

Bardzo wymagający tydzień w parcy i spadek regularności treningów wpłynął na duże wahania wskaźników ATL, CTL oraz TSB.