Góry 1
Środa, 1 listopada 2023 Kategoria Inne
Km: | 25.00 | Km teren: | 21.00 | Czas: | 04:56 | km/h: | 5.07 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | 146146 ( 74%) | HRavg | 110( 56%) |
Kalorie: | 2020kcal | Podjazdy: | 1140m | Aktywność: Wędrówka |
Po powrocie z
wakacji w Egipcie szybko musieliśmy się zaaklimatyzować w niższych
temperaturach. Już następnego dnia ruszyliśmy pieszo na Klimczok. Do przejścia
było około 25 kilometrów więc nawet żona nie miała problemów z założeniem
wygodnych i odpowiednich w teren butów. Ogólnie strój dobraliśmy perfekcyjnie,
rezygnując z kurtek na rzecz kamizelek, ubraliśmy się na czarno więc wychodząc
wcześnie zabraliśmy ze sobą także czołówki i elementy odblaskowe. W lesie wiatr
nie był tak odczuwalny jak na bardziej otwartym terenie. Szło się całkiem
fajnie i nawet w dobrym tempie po długim bezruchu na wczasach. Po kilkunastu
kilometrach rozleciał mi się kijek a kawałek dalej dosyć duży kamień wpadł do
buta. Trochę na tym czasu straciliśmy ale widok z Klimczoka wynagrodził
wszelkie trudy wspinaczki. Dzielna żona nie marudziła na kolano więc nie
musieliśmy łagodzić narzuconego tempa. Na zejściu zrobiło się naprawdę ciepło
więc i kamizelki nie były potrzebne. W domu byliśmy o 11 więc spokojnie było
dużo czasu na przygotowanie i zjedzenie obiadu.