Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Lutowy raport

Czwartek, 29 lutego 2024 Kategoria Podsumowanie Miesiąca
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: min/km:
Pr. maks.: Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m
Luty w porównaniu do stycznia był gorszym miesiącem. Na początku walczyłem z infekcją i dopiero 10 lutego mogłem wrócić do treningów. Od tego czasu stopniowo wracałem do planu treningowego. Z tyłu głowy miałem już obóz treningowy w Calpe więc treningów było mało. W Calpe szybko doszedłem do wniosku, że jestem słaby i mój organizm nie nadaje się do wzmożonego wysiłku fizycznego. Musiałem więc zmienić swoje cele na ten wyjazd i jeździłem czerpiąc przyjemność z widoków. Stopniowo czułem się lepiej i pewniej na rowerze ale to za mało aby myśleć o realizacji planu treningowego. Szybko pogodziłem się z tą sytuacją, wiem, co mam robić dalej.

Motywacja, cierpliwość i pewność siebie są na wysokim poziomie. Dzięki temu łatwiej jest mi pracować dalej.
Organizm potrzebuje jeszcze czasu aby dojść do siebie. Cały marzec poświęcam na treningi wytrzymałościowe, przez ostatnie kilka lat nie skupiałem się na tym elemencie, długie treningi oczywiście były ale było ich mało i brakowało regularności. Na takiej podstawie już będzie można coś zacząć budować. Największe braki właśnie u mnie są w wytrzymałości, w poprzednich latach bardzo dobrze radziłem sobie podczas podjazdów i wysiłków beztlenowych a na dłuższych trasach mnie brakowało. Nawet teraz stać mnie na pojedyncze bardzo mocne zrywy ale szybko mnie odcina. Utrzymanie regularności w treningach jest teraz najważniejszym dla mnie celem do zrealizowania w najbliższym czasie.
Udało się ustabilizować wagę po chorobie, inne parametry też w normie a jak już płuca wrócą do siebie to już osiągnę komfort.
Obciążenia treningowe w lutym zostały skupione w ostatnim tygodniu, w styczniu przez 3 tygodnie zebrałem tyle samo TSS co przez 10 dni treningowych w lutym. Oczywiście skutkowało to zmęczeniem i gorszą regeneracją ale w dłuższej perspektywie może wpłynąć korzystnie na organizm i proces treningowy.
Pierwsze jazdy na zewnątrz miały miejsce dopiero w Calpe. Przez kilka dni dojeżdżałem tez do pracy na rowerze ale wciąż najtrudniejsze jednostki treningowe wykonywałem przy pomocy trenażera i w marcu też się to raczej nie zmieni.

komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ktakz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum