Czerwcowy raport
Niedziela, 30 czerwca 2024 Kategoria Inne
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m |
Czerwiec był wymagającym dla mnie miesiącem. Popełniłem
kilka błędów które zaowocowały nagłym załamaniem formy nad którą pracowałem przez
ostatnie kilka miesięcy.

Waga w ostatnich tygodniach wahała się dosyć często, w ostatnim tygodniu miesiąca solidnie się odwodniłem co zaowocowało także zmianami pozostałych parametrów ciała i spadkiem wydolności czego dowodem była słabsza dyspozycja podczas Pętli Beskidzkiej. Kilka razy w miesiącu solidnie się przepaliłem co miało korzystny wpływ na płuca i wzrost saturacji do 96, takiej wartości nie widziałem od listopada ubiegłego roku.
Treningowo był to efektywnie wykorzystany czas. Zrealizowałem kilka wymagających jednostek treningowych, odpowiednią ilość treningów wytrzymałościowych i zachowałem balans między treningiem a regeneracją. Zaowocowało to wzrostem pułapu tlenowego oraz FTP do 313 Wat, co jest najwyższym wynikiem od 4 lat i oczywiście zmieniły się strefy treningowe.
Wystartowałem 4 razy w zawodach: 9 czerwca wykręciłem 9 czas open i 3 w grupie wiekowej podczas Majka Grand Fondo ITT generując nie najwyższą moc na trasie która nie sprzyjała równej i mocnej jeździe i została dodatkowo skrócona o kilka kilometrów. Dwa tygodnie później wygrałem zawody pod górę Pustewny – O cenu Kilpi a dzień później byłem trzeci open i 1 w kategorii w kolejnych zawodach pod górę: Bystrice – Loukca. Słabiej poszła mi Pętla Beskidzka gdzie zameldowałem się na 7 miejscu w kategorii wiekowej z 13 czasem dnia. Mimo wszystko był to dobry start ale w okolicznościach które wybitnie mi nie sprzyjały.
Pierwszą połowę sezonu mogę uznać za bardzo udaną i już teraz pracuję nad odbudową formy na drugą połowę sezonu. Główny cel wyścigowy na ten rok to podobnie jak rok temu Tatra Road Race, w tym roku zmierzę się z dystansem As, jest to optymalny wybór w moim przypadku i jestem w stanie dobrze się przygotować do tego wyścigu. Po drodze kilka innych startów które bardziej lub mniej mi pasują. Wiem nad czym muszę pracować aby we wrześniu pokazać się z dobrej strony podczas Tatry.

Waga w ostatnich tygodniach wahała się dosyć często, w ostatnim tygodniu miesiąca solidnie się odwodniłem co zaowocowało także zmianami pozostałych parametrów ciała i spadkiem wydolności czego dowodem była słabsza dyspozycja podczas Pętli Beskidzkiej. Kilka razy w miesiącu solidnie się przepaliłem co miało korzystny wpływ na płuca i wzrost saturacji do 96, takiej wartości nie widziałem od listopada ubiegłego roku.
Treningowo był to efektywnie wykorzystany czas. Zrealizowałem kilka wymagających jednostek treningowych, odpowiednią ilość treningów wytrzymałościowych i zachowałem balans między treningiem a regeneracją. Zaowocowało to wzrostem pułapu tlenowego oraz FTP do 313 Wat, co jest najwyższym wynikiem od 4 lat i oczywiście zmieniły się strefy treningowe.
Wystartowałem 4 razy w zawodach: 9 czerwca wykręciłem 9 czas open i 3 w grupie wiekowej podczas Majka Grand Fondo ITT generując nie najwyższą moc na trasie która nie sprzyjała równej i mocnej jeździe i została dodatkowo skrócona o kilka kilometrów. Dwa tygodnie później wygrałem zawody pod górę Pustewny – O cenu Kilpi a dzień później byłem trzeci open i 1 w kategorii w kolejnych zawodach pod górę: Bystrice – Loukca. Słabiej poszła mi Pętla Beskidzka gdzie zameldowałem się na 7 miejscu w kategorii wiekowej z 13 czasem dnia. Mimo wszystko był to dobry start ale w okolicznościach które wybitnie mi nie sprzyjały.
Pierwszą połowę sezonu mogę uznać za bardzo udaną i już teraz pracuję nad odbudową formy na drugą połowę sezonu. Główny cel wyścigowy na ten rok to podobnie jak rok temu Tatra Road Race, w tym roku zmierzę się z dystansem As, jest to optymalny wybór w moim przypadku i jestem w stanie dobrze się przygotować do tego wyścigu. Po drodze kilka innych startów które bardziej lub mniej mi pasują. Wiem nad czym muszę pracować aby we wrześniu pokazać się z dobrej strony podczas Tatry.