Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Listopadowy raport

Sobota, 30 listopada 2024 Kategoria Podsumowanie Miesiąca
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: min/km:
Pr. maks.: Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m
Listopad okazał się przełomowym miesiącem dla mnie. Kontynuując rehabilitację po zabiegu doszedłem do momentu w którym mój organizm znowu jest zdolny do treningów. Na razie nie daję z siebie 100 % ale najważniejsze, że ruszyłem z miejsca i regularnie pracuję nad sobą.

Przez ostatnie 4 tygodnie wszelkie parametry były bardzo stabilne. Waga nie wzrosła, skoków ciśnienia nie było, saturacja także na odpowiednim poziomie. Jedyne rezerwy jakie mógłbym znaleźć są w śnie. Niby spałem ponad 9 godzin średnio dziennie ale było to spanie na raty. Na palcach jednej ręki mógłbym policzyć noce gdy dane mi było spać bez przerwy. Przez ostatnie 4 tygodnie mogłem do tego przywyknąć i mimo takiego szarpanego, nieregularnego snu jestem w stanie być pełny energii w ciągu dnia.
Ostatni miesiąc był dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Zamiast pracy od której na razie odpoczywam musiałem nauczyć się łączyć dotychczasowe życie i obowiązki z nowymi które pojawiły się wraz z narodzinami córki. Ogólnie rzecz biorąc są to przyjemne doznania bo nie ma nic bardziej emocjonującego dla ojca jak spędzanie czasu z własnym dzieckiem. Dlatego nie mogę żyć tylko przeszłością i przyjemnościami i muszę dostosować plany treningowe i startowe do nowej rzeczywistości i stąd nie planuję startów na dystansach w następnym sezonie. Wyścigi do 3 godzin włącznie będą dla mnie wystarczającym celem i wyzwaniem.
Po przerwie w treningach powoli wdrażam coraz więcej ćwiczeń i aktywności. Zupełnie w ostatnim czasie zaniedbałem podstawy które są konieczne przed budową siły. Ćwiczenia ogólnorozwojowe i ukierunkowane na wzmocnienie górnych partii ciała są w moim przypadku kluczowe aby ruszyć z miejsca w kwestii tego co jest moją piętą achillesową czyli wydolności w strefach 6-7. Podczas treningów prezentuję przeciętny ale stabilny poziom. Na tym można zacząć budować wytrzymałość podczas treningów rowerowych i pracować nad wyższymi strefami. Zacząłem też jeździć w terenie i pracować nad techniką. Tam te podstawy nad którymi pracują mają największe znaczenie.
W listopadzie także znalazłem czas na serwis sprzętów. Basso dostał nowe opony, dętki, linki oraz klocki hamulcowe a w pozostałych nic na razie nie wymieniałem. Romet w zimie dostanie po dupie więc dopiero wiosną przejdzie gruntowny serwis, Giant niedawno został zmodernizowany i na razie chodzi jak złoto.
W grudniu czeka mnie już pierwszy sprawdzian nogi, ustalenie stref i optymalizacja planu treningowego pod kątem życia prywatnego oraz możliwości mojego organizmu. Wciąż będę się starał zachowywać odpowiedni balans między treningami na zewnątrz i w domu oraz oczywiście pilnować regeneracji.


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa jlrek
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum