Styczniowy raport
Piątek, 31 stycznia 2025 Kategoria Podsumowanie Miesiąca
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m |


Walka z wagą trwa nadal, mimo wysiłków nie da się jej zbić i chyba trzeba skupić się na razie na wzroście mocy. Mimo tego, że trenowałem mniej niż w grudniu, ilość TSS wyszła lepsza niż w poprzednim miesiącu.
Z pracy jaką wykonałem w styczniu mogę być zadowolony. Utrzymywałem zdrowy balans między wysiłkiem a regeneracją. Co jakiś czas zdrowie daje o sobie znać, pojawia się ból w różnych częściach ciała ale szybko znika i nie trwa dłużej niż kilka dni.
Podczas treningów skupiałem się na ogólnym rozwoju i wzmocnieniu mięśni górnych partii ciała a podczas treningów rowerowych oczywiści poza bazą tlenową pracowałem nad strefami 5 – 7 i po kilku treningach nie mogę jeszcze powiedzieć czy coś dały. Testy mocy po 8 tygodniach regularności w treningach dały naprawdę niezłe rezultaty. Różnica w FTP między Map Testem a próbą 20 minutową wyszła na poziomie 1-2 Watów na plus co biorąc pod uwagę fakt, że nie pracowałem w ogóle nad FTP jest zjawiskiem normalnym.
W lutym zamierzam dalej pracować nad ogólną siłą jak i budować już podstawę pod treningi na podjazdach, zaczynając pod strefy 3 po 4 a także wzmocnić siłę nóg która gdzieś w ostatnich miesiącach uleciała. W Marcu już głównie baza tlenowa, część w Hiszpani, część na trenażerze a część po polskich drogach.