listopadowy raport
Niedziela, 30 listopada 2025 Kategoria Podsumowanie Miesiąca
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
| Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | ||||
Listopad w tym roku minął mi bardzo szybko.
Nie należał do najłatwiejszych i wiele w tym czasie się wydarzyło. Zbyt wielu
pozytywnych rzeczy nie jestem w stanie z tego czasu wyciągnąć.
Parametry ciała ustabilizowały się na akceptowalnym poziomie. Nie musiałem więc martwić się o to czy waga jest stabilna, ciśnienie nie skacze a także nie ma problemu ze snem i regeneracją.
Treningowo był to solidny miesiąc, ale bez fajerwerków i z bardzo niskim obciążeniem treningowym jak na moje oczekiwania dotyczące formy w nadchodzącym sezonie .Przy tej ilości treningu o dobrej formie w sezonie mogę zapomnieć. Zacząłem pracę nad siłą i skupiłem się na wytrzymałości, nie tylko na rowerze, trenażerze a także podczas marszobiegów do których wróciłem po kilku latach przerwy.
Forma fizyczna jaką udało się wypracować jest lepsza niż kiedykolwiek, podstawa do budowy siły której brakuje jest bardzo dobra. Powrót na rower po przerwie trwającej ponad 3 tygodnie był bardzo płynny i od pierwszej jazdy kręciło się bardzo przyjemnie. Po raz pierwszy od kilku lat jestem przekonany co do drogi którą obrałem i doskonale wiem co mam robić w kolejnych tygodniach aby krok po kroku budować pewność siebie i solidną formę sportową która ma pozwolić walczyć o wyznaczone cele podczas zawodów.
Parametry ciała ustabilizowały się na akceptowalnym poziomie. Nie musiałem więc martwić się o to czy waga jest stabilna, ciśnienie nie skacze a także nie ma problemu ze snem i regeneracją.
Treningowo był to solidny miesiąc, ale bez fajerwerków i z bardzo niskim obciążeniem treningowym jak na moje oczekiwania dotyczące formy w nadchodzącym sezonie .Przy tej ilości treningu o dobrej formie w sezonie mogę zapomnieć. Zacząłem pracę nad siłą i skupiłem się na wytrzymałości, nie tylko na rowerze, trenażerze a także podczas marszobiegów do których wróciłem po kilku latach przerwy.
Forma fizyczna jaką udało się wypracować jest lepsza niż kiedykolwiek, podstawa do budowy siły której brakuje jest bardzo dobra. Powrót na rower po przerwie trwającej ponad 3 tygodnie był bardzo płynny i od pierwszej jazdy kręciło się bardzo przyjemnie. Po raz pierwszy od kilku lat jestem przekonany co do drogi którą obrałem i doskonale wiem co mam robić w kolejnych tygodniach aby krok po kroku budować pewność siebie i solidną formę sportową która ma pozwolić walczyć o wyznaczone cele podczas zawodów.







