Calpe 2026 8
Sobota, 31 stycznia 2026 Kategoria Calpe Trening Camp styczeń 2026
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
| Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | ||||

Po kilku godzinach snu trzeba było wstać aby zdążyć na odlatujący już o 7 samolot z Alicante do Krakowa. Na lotnisko dojechaliśmy taksówką około 5:30 i czasu nie było zbyt wiele a kolejka do odprawy bagażowej spora. Gdy w końcu dotarłem do okienka i dostałem naklejki musiałem kolejne kilka minut poczekać na nadanie walizki z rowerem, już trzeci rok z rzędu powtarzam tą procedurę więc o stresie nie było mowy. Więcej nerwów było przy odprawie celnej bo zapomniałem wypić resztkę wody z butelki i została ona w plecaku. Nie trwało to dłużej niż 1 minutę ale kolejne kilka straciłem w kolejce do kasy stojąc z 2 butelkami wody. Czasu jednak wystarczyło, w idealnym momencie dotarłem do bramki i nie musiałem czekać w kolejce tylko płynnie dostałem się wprost na podkład samolotu. Sam lot w części przespany i wydawało się, że krótszy niż tydzień temu. Większe problemy były na lotnisku gdzie czekałem na bagaż 45 minut, miałem jednak później jeszcze czas aby wypić kawę czego nie udało się zrobić w Alicante. W domu byłem dosyć wcześnie więc zdążyłem jeszcze się rozpakować i zrobić pranie.







