Styczniowy raport
Sobota, 31 stycznia 2026 Kategoria Podsumowanie Miesiąca
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
| Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | ||||
Pierwszy miesiąc
nowego roku okazał się dużo lepszy niż kilka ostatnich, pod wieloma względami.
Udało się pojechać na tygodniowy obóz treningowy do Calpe i przede wszystkim
się do tego wyjazdu przygotować. Niestety problemy z jakimi zmagam się od wielu
miesięcy nie pozwoliły się w 100 % cieszyć tym wyjazdem i naładować pozytywną
energią. Po trudnym czasie gdy zaniedbywałem zdrowie, nie dbałem o regularność
posiłków i suplementację udało się wyjść na prostą. Parametry ciała mimo
problemów były stabilne:
Przez ostatnich 6 tygodni przygotowywałem się do tego by w Calpe nie musieć martwić się o kondycję fizyczną. Byłem przygotowany optymalnie, nie maiłem problemów na dystansach, podjazdy nie wyglądały tak tragicznie jak w poprzednich latach i udało się poprawić kilka czasów na podjazdach m.in. La Fustera czy Col de Rates. Poprawiłem też zjazdy i jazdę w grupie chociaż nie było jej zbyt wiele podczas tych 7 dni pobytu. Niestety powrót do kraju okazał się brutalnym zderzeniem ze ścianą, nie tylko uderzeniem zimy ale tez problemów których przez ten tydzień narosło dwa razy więcej.
Z trudnego okresu jaki trwa już ponad rok wyciągnąłem sporo wniosków i doszedłem do wniosku, ze mając wsparcie tylko kilku osób w tym co robię muszę się ich trzymać a na ponad 90 % osób z którymi mam styczność w ciągu dnia powinienem mieć w…ne.







