marcowy raport
Wtorek, 31 marca 2026 Kategoria Podsumowanie Miesiąca
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
| Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | ||||
Marzec okazał
się najlepszym miesiącem treningowym od września ubiegłego roku, pod wieloma
względami, przede wszystkim w kontekście jakości i regularności treningów co
przełożyło się na konkretne obciążenie treningowe i wzrost wielu istotnych parametrów.

W marcu skupiłem się
na regularności i jakości posiłków a także pilnowałem nawodnienia organizmu ale
nie zawsze to wychodziło. Z długością snu i godzinami zasypiania i pobudek był
problem gdyż musiałem być bardzo elastyczny jeżeli chodzi o godziny pracy a
także miałem sporo innych spraw które zabierały mi czas i musiały być załatwiane
w określonych godzinach. Wahania wagi, ciśnienia, czy tętna spoczynkowego nie
były większe niż w poprzednich miesiącach i nie pojawiały się anomalia w
wartościach.
W planie treningowym postawiłem na jakość treningów i budowę solidnej bazy treningowej, jeździłem zazwyczaj długo, równo i spokojnie wyrabiając sobie dobre nawyki żywieniowe, było sporo kryzysów spowodowanych różnymi czynnikami ale udało się wyciągnąć z tych treningów odpowiednie wnioski.
Na koniec miesiąca wykonałem testy mocy i zarówno wynik na 1 minutę, 5 minut oraz FTP wyszły bardzo zadowalające ale z samych testów nie mogę być zadowolony bo po każdej próbie powinienem być bardzo zmęczony a za każdym razem czułem niewykorzystane rezerwy mocy. Rozwiązań muszę szukać w dłuższych rozgrzewkach przed mocnymi powtórzeniami czy większej ilości ćwiczeń w strefach 5, 6 i 7 aby organizm był w stanie bez problemu wskoczyć na wysokie obroty i dawać z siebie 100 %.
Kwiecień ma być pierwszym miesiącem z planem treningowym uwzględniającym już konkretne ćwiczenia, powtórzenia na FTP, Vo2Max czy sprinty a także czasem pierwszych startów, najważniejszy z nich to Klasyk Annogórski gdzie zawsze organizm jest testowany pod wieloma względami, poza mocą w nogach która jest dobra potrzeba szczęścia, dobrych zjazdów i komunikacji w grupie, z czym u mnie zwykle jest problem i dlatego ląduję dalej w szeregu, wyścigów które profilowo są zbliżone do górskich jest coraz mniej więc warto się sprawdzić na Klasyku by określić priorytety na kolejne tygodnie treningowe.

W marcu skupiłem się
na regularności i jakości posiłków a także pilnowałem nawodnienia organizmu ale
nie zawsze to wychodziło. Z długością snu i godzinami zasypiania i pobudek był
problem gdyż musiałem być bardzo elastyczny jeżeli chodzi o godziny pracy a
także miałem sporo innych spraw które zabierały mi czas i musiały być załatwiane
w określonych godzinach. Wahania wagi, ciśnienia, czy tętna spoczynkowego nie
były większe niż w poprzednich miesiącach i nie pojawiały się anomalia w
wartościach.W planie treningowym postawiłem na jakość treningów i budowę solidnej bazy treningowej, jeździłem zazwyczaj długo, równo i spokojnie wyrabiając sobie dobre nawyki żywieniowe, było sporo kryzysów spowodowanych różnymi czynnikami ale udało się wyciągnąć z tych treningów odpowiednie wnioski.
Na koniec miesiąca wykonałem testy mocy i zarówno wynik na 1 minutę, 5 minut oraz FTP wyszły bardzo zadowalające ale z samych testów nie mogę być zadowolony bo po każdej próbie powinienem być bardzo zmęczony a za każdym razem czułem niewykorzystane rezerwy mocy. Rozwiązań muszę szukać w dłuższych rozgrzewkach przed mocnymi powtórzeniami czy większej ilości ćwiczeń w strefach 5, 6 i 7 aby organizm był w stanie bez problemu wskoczyć na wysokie obroty i dawać z siebie 100 %.
Kwiecień ma być pierwszym miesiącem z planem treningowym uwzględniającym już konkretne ćwiczenia, powtórzenia na FTP, Vo2Max czy sprinty a także czasem pierwszych startów, najważniejszy z nich to Klasyk Annogórski gdzie zawsze organizm jest testowany pod wieloma względami, poza mocą w nogach która jest dobra potrzeba szczęścia, dobrych zjazdów i komunikacji w grupie, z czym u mnie zwykle jest problem i dlatego ląduję dalej w szeregu, wyścigów które profilowo są zbliżone do górskich jest coraz mniej więc warto się sprawdzić na Klasyku by określić priorytety na kolejne tygodnie treningowe.







