Dookoła Zapory Goczałkowickiej
Środa, 30 czerwca 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: | 76.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:48 | km/h: | 27.14 |
Pr. maks.: | 63.63 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | 1231kcal | Podjazdy: | 249m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze |
Wyjechałem o 17, ale znowu było jeszcze ciepło. Ogólnie to ciężko się jechało i miałem problemy po drodze że, nawet odechciewało mi się jechać. Wątpię że woda którą piłem miała wpływ na to że bolał mnie brzuch. Pojechałem przez Farzynę do Międzyrzecza i dalej przez Ligotę i Zabrzeg na wał zapory i potem do Pszczyny. Potem pojechałem nad Zbiornik Łąka w Porębie i dalej przez Mizerów i Studzionkę do Strumienia. Ze Strumienia to przez Chybie gdzie znowu trafiłem na zamknięty szlaban na przejeździe kolejowym i musiałem czekać. Później już bez przeszkód dojechałem do domu. Z Rudzicy dojechałem w 26 minut. Tempo miejscami mocne ale średnia bardzo słaba jak na tą trasę. W zeszłym roku jechałem podobną trasę ale średnia wtedy wyszła dużo wyższa.